Z naszego bloga

Zainspiruj się profesjonalnymi wskazówkami, studiami przypadków i dogłębnymi analizami dotyczącymi automatyzacji, strategii IT i cyfrowej transformacji. Nasz blog pomaga Ci być na bieżąco w szybko zmieniającym się świecie nowoczesnego biznesu.

Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Automatyzacja procesów

Outlook do zarządzania projektami - funkcje, których nie używasz

Masz 30 przypiętych maili w inboxie? Robisz to źle. Tracisz czas na ręczne przerzucanie wiadomości między folderami? Zapominasz odpowiedzieć na ważne maile? W czasach AI wszyscy gonią za nowymi narzędziami, a 90% firm nie wykorzystuje nawet 20% możliwości Outlooka, za który i tak płacą. Pokażę Ci 7 prostych funkcji, które używam codziennie i które oszczędzają mi 2-3 godziny tygodniowo. Bez AI, bez kolejnych subskrypcji, bez skomplikowanych wdrożeń. Tylko czysty Outlook i jego wbudowane możliwości.

Wiem, co teraz myślisz.

"Outlook? W 2025? Marcin, przecież wszyscy mówią o AI, automatyzacjach między systemami, chatbotach..."

Tak. I mają rację. AI to potężne narzędzie. Ale zanim wydasz kolejne 5000 zł na inteligentnego asystenta mailowego, sprawdź czy w ogóle wykorzystujesz to, za co już płacisz.

Bo widzę to codziennie. Firmy wydają dziesiątki tysięcy na skomplikowane systemy, a ich pracownicy ręcznie przerzucają maile między folderami. Szukają tej jednej wiadomości od klienta w 500 mailach. Przypinają 30 wiadomości i tracą w nich orientację.

Outlook ma w sobie funkcje, które rozwiązują 90% tych problemów. Problem w tym, że nikt ich nie używa.

Reguły - niech Outlook pracuje za Ciebie

Zacznę od podstawy, która oszczędza mi godzinę dziennie.

Reguły w Outlooku to automatyczne akcje wykonywane na przychodzących mailach.

Przykład z życia: mam 5 aktywnych projektów. Każdy ma swojego project managera, każdy ma swój folder w Outlooku. Zamiast ręcznie sortować każdego maila (co robiłem przez pierwsze 3 miesiące i było to koszmarne), ustawiłem reguły:

  • Mail od klienta X → folder "Projekt Automatyzacja HR"
  • Mail z tematem zawierającym "[FAKTURY]" → folder "Księgowość"
  • Mail od dostawcy Y → folder "Projekt Inwentaryzacja"

Efekt? Zero ręcznego przerzucania. Wszystko leci tam, gdzie trzeba. Automatycznie.

Ale to nie koniec. Te foldery mogę udostępnić konkretnym osobom z zespołu. Osoba odpowiedzialna za projekt 1 widzi tylko foldery z projektu 1. Osoba z projektu 15 widzi tylko projekt 15.

Jeden wspólny mail projektowy. Zero chaosu. Zero "hej, przekaż mi ten mail od klienta".

Foldery wyszukiwania - jeden klik zamiast 10 filtrów

Tu jest moja tajna broń.

Folder wyszukiwania to zapisane, zaawansowane wyszukiwanie, które działa jak zwykły folder.

Brzmi skomplikowanie? To dam Ci przykład.

Mam folder wyszukiwania "Czekające na odpowiedź". Kryteria: wszystkie maile, które wysłałem w ciągu ostatnich 7 dni, na które NIE dostałem odpowiedzi, od konkretnych klientów (tych najbardziej newralgicznych).

Jeden klik. Widzę wszystko, co wymaga followupu.

Drugi folder: "Pilne projekty". Kryteria: maile z flagą "ważne" + słowo "projekt" w temacie + od ostatnich 14 dni.

Znowu - jeden klik. Wszystkie pilne sprawy projektowe w jednym miejscu.

To nie jest żadna automatyzacja. To wykorzystanie potencjału Outlooka, z którego większość ludzi w ogóle nie korzysta.

Flagi i "odłóż" - przestań pamiętać o wszystkim

Przychodzi do mnie mail o 8 rano. Ważny. Ale teraz nie mam czasu na odpowiedź, bo mam spotkanie za 5 minut.

Dwa scenariusze:

Scenariusz 1 (bez automatyzacji): Zostawiam go w inboxie. Do końca dnia dostaję kolejne 50 maili. Ten ważny ginie gdzieś na środku. Przypominam sobie o nim 3 dni później, jak klient pisze "hej, co z tym?".

Scenariusz 2 (z flagą lub "odłóż"): Klikam "odłóż do jutra do 14:00". Mail znika z inboxa. Jutro o 14:00 pojawia się na samej górze. Odpowiadam.

Zero stresu. Zero zgubionej korespondencji.

Flagi działają podobnie - możesz ustawić reminder na konkretny dzień. Outlook SAM Ci przypomni.

I tu ważna rzecz, którą widzę u wielu użytkowników: masz 30 przypiętych maili? Robisz to źle.

Przypinanie jest OK dla 2-3 najważniejszych spraw. Może 5. Ale jak masz 30 przypiętych maili, to de facto masz drugi inbox na górze inboxa. To chaos. Zrób folder "Do zrobienia" i tam je wrzuć. Albo użyj flag.

Planowanie wysyłki - profesjonalizm bez wysiłku

Zdarza Ci się pisać maile o 5:00?

Mnie tak. Pracuję porankami, mam czas na spokojne przemyślenie odpowiedzi.

Problem: nie chcę, żeby klient dostał maila o 5:00, bo albo pomyśli że nie mam życia, albo że pracuję w chaosie.

Rozwiązanie: planuję wysyłkę na 9:00.

Piszę teraz. Outlook wysyła o normalnej porze. Profesjonalnie. Bez stresu.

Używam tego też do przypominek. "Hej, minął tydzień, chciałem wrócić do tematu..." - piszę w piątek, planuję wysyłkę na wtorek 10:00.

Udostępnianie folderów - koniec z przekazywaniem maili

To zmieniło sposób pracy w naszym zespole.

Mamy wspólny folder "Oferty aktywne". Udostępniony między mną, sprzedażą i PM-ami.

Jak przychodzi mail od potencjalnego klienta, przerzucam go do tego folderu. Wszyscy widzą. Nikt nie musi pytać "hej, prześlij mi tego maila". Wszyscy mają dostęp.

Drugi przykład: marketing. Chcemy monitorować newslettery konkurencji. Jedna osoba zapisuje się na 10 newsletterów. Tworzy folder "Konkurencja - newslettery". Udostępnia zespołowi. Wszystkie maile lecą tam automatycznie (reguła!). Cały zespół ma dostęp.

Zero duplikowania. Zero "nie mam tego maila". Jedna skrzynka, jeden folder, pełna transparentność.

Etykiety i kategorie - porządek wizualny

Lubisz kolory? Ja też.

Etykiety pozwalają mi wizualnie segregować maile:

  • Zielona → projekt zakończony, czekam tylko na płatność
  • Czerwona → pilne, wymaga działania dziś
  • Niebieska → do przeczytania, niska priorytet
  • Żółta → czekam na odpowiedź od kogoś innego

Łączę to z regułami. Mail od konkretnego klienta automatycznie dostaje żółtą etykietę + leci do folderu "Projekt X".

Dwoma kliknięciami sprawdzam status wszystkich projektów.

Całe skrzynki wspólne - dla maili typu biuro@, faktury@

Ostatnia rzecz: wspólne skrzynki mailowe.

Macie skrzynkę biuro@firma.pl? faktury@firma.pl? Zazwyczaj loguje się na nią jedna osoba, reszta prosi o przekazanie maili.

Głupie. Nieefektywne.

Udostępnij całą skrzynkę zespołowi. Wszyscy widzą wszystkie maile. Każdy może odpowiedzieć. Zero wąskich gardeł.

U nas skrzynka faktury@ jest udostępniona księgowej i mi. Widzę co przychodzi, mogę zareagować jak trzeba. Księgowa obsługuje większość spraw. Bez przesyłania maili tam i z powrotem.

Po co to wszystko?

Bo czas to pieniądze.

Dosłownie.

Jeśli Twój pracownik zarabia 7000 zł brutto miesięcznie i traci 2 godziny tygodniowo na ręczne sortowanie maili, szukanie wiadomości i przypominanie sobie o odpowiedziach, to tracisz około 600 zł miesięcznie na jednego pracownika.

Masz 10-osobowy zespół? To 6000 zł miesięcznie wyrzuconych w błoto.

A przecież za Outlooka już płacisz. Od 5,60 EUR miesięcznie za licencję Business Basic. Nie musisz dokupować niczego.

Musisz tylko wykorzystać to, co masz.

Większość firm nie używa nawet 20% możliwości Microsoft 365. Płacą za narzędzia, które mogą zautomatyzować połowę ich pracy, i dalej robią wszystko ręcznie.

To nie jest ani nowoczesne, ani efektywne.

To po prostu marnowanie pieniędzy.

Podsumowanie

7 funkcji. Zero dodatkowych kosztów. 10 godzin miesięcznie z powrotem.

Zacznij od jednej rzeczy - reguł. Zastanów się, które maile możesz automatycznie sortować. Które projekty, którzy klienci, które tematy.

Potem dodaj foldery wyszukiwania dla najważniejszych spraw.

Zacznij używać "odłóż" zamiast trzymać wszystko w inboxie.

I przestań przypinać 30 maili. Serio. To nie działa.

Outlook to nie jest sexy narzędzie. Nie ma AI w nazwie. Nie ma dashboardów. Nie wygląda nowocześnie.

Ale działa. I oszczędza czas.

A w biznesie czas to jedyna rzecz, której nie da się kupić.

Obejrzyj film:

Automatyzacja procesów

Manus AI - pierwsze narzędzie z prawdziwą autonomią (test w praktyce)

Mam w firmie cały stack AI-owy. ChatGPT do pisania, Claude do analizy, Copilot do kodu. Każdy robi swoją robotę, ale wszędzie widziałem ten sam problem - muszę im podać dane, skopiować link, wkleić tekst. Nie ma w nich prawdziwej autonomii. Aż klient wspomniał o Manusie. Przetestowałem przez dwa miesiące w eraIT i zrozumiałem, czego mi brakowało. Manus uruchamia normalną przeglądarkę, klika, scrolluje, loguje się na strony - dokładnie jak człowiek. W tle. Bez mojego udziału. Inne AI-e przeczytają tekst, który im wkleisz. Manus sam tam wchodzi i wraca z raportem.

Używam kilku narzędzi AI codziennie. ChatGPT pomaga pisać, Claude świetnie analizuje dokumenty, Copilot wspiera przy kodzie. To działa, oszczędza czas, nie narzekam.

Ale zawsze mnie frustrowało jedno - żadne z nich nie działa samo. Mogę im powiedzieć co mają zrobić, ale nie mogę ich wysłać, żeby to wykonały bez mojego udziału. Kopiuję linki, wklejam teksty, podaję kontekst. W kółko.

Aż usłyszałem o Manusie. Sprawdziłem. I odkryłem różnicę, która zmienia sposób pracy.

Czym Manus różni się od ChatGPT i Claude?

Najprościej ujmując: Manus uruchamia przeglądarkę i działa jak człowiek.

Nie wymyśla linków jak ChatGPT. Nie potrzebuje wklejonego tekstu jak Claude. Otwiera strony, klika, scrolluje, wyszukuje informacje i wraca z raportem. Automatycznie.

Brzmi prosto, ale to fundamentalna różnica:

  • ChatGPT/Claude: Pomagają, gdy im coś podasz
  • Manus: Robi zadanie od początku do końca, sam

Pokażę to na czterech przykładach z mojej codziennej pracy.

Research produktów - bez godzin na YouTube

Potrzebowałem kupić aparat do vlogowania. Sony albo Canon, podłączenie do komputera, możliwość live'ów. Standardowo to oznacza: 2 godziny na YouTube, godzinę na forach, googlowanie "czy ten model jeszcze dostępny".

Tym razem zapytałem Manusa: "Porównaj Sony vs Canon do vlogowania z podłączeniem do komputera i możliwością live'ów".

Manus sam:

  • Wszedł na strony producentów
  • Sprawdził specyfikacje (sam wyłapał że potrzebuję czystego HDMI)
  • Przeszukał Ceneo, RTV Euro AGD, Sony Store
  • Znalazł konkretne modele z aktualnymi cenami
  • Podał działające linki do sklepów

Kliknąłem link. Model był dostępny. Cena się zgadzała. Kupiłem.

ChatGPT by mi wypisał coś z pamięci i podał linki, które nie działają. Manus faktycznie otworzył sklepy i sprawdził.

Oszczędność: ~3 godziny researchu.

Automatyczna weryfikacja klientów w CRM

W eraIT klienci zapisują się przez formularz na stronie. Wcześniej ręcznie sprawdzałem każdego - wchodziłem na stronę firmy, czytałem czym się zajmują, sprawdzałem NIP i KRS. 15 minut na każdego leada.

Teraz Manus robi to automatycznie:

  1. Lead wypełnia formularz
  2. Manus dostaje adres strony firmowej
  3. Wchodzi na stronę (jak człowiek przez przeglądarkę)
  4. Czyta sekcje "O nas", "Kontakt"
  5. Sprawdza NIP i KRS w bazach publicznych
  6. Tworzy gotową notatkę w CRM z opisem firmy, branżą, formą prawną

Zanim oddzwonię do klienta, wiem już, z kim rozmawiam.

ChatGPT by powiedział: "Nie mam dostępu do tej strony". Manus tam wchodzi i robi research za mnie.

Oszczędność: 5 minut na każdego leada. Przy 20 leadach dziennie to ponad 1,5 godziny.

Audyt bezpieczeństwa aplikacji - bez IT

Mieliśmy aplikację webową do przetestowania pod kątem bezpieczeństwa. Normalnie wynajmujesz pentestera albo używasz specjalistycznych narzędzi, które wymagają wiedzy technicznej.

Poprosiłem Manusa: "Sprawdź tę aplikację pod kątem zabezpieczeń".

Manus:

  • Uruchomił przeglądarkę
  • Testował formularze
  • Sprawdzał nagłówki HTTP
  • Szukał podatności
  • Wygenerował raport z konkretnymi problemami

Dostałem listę błędów: brak nagłówków bezpieczeństwa, podatność XSS w formularzu kontaktowym, słabe ustawienia cookies.

Nie musiałem znać się na pentestingu. Manus zrobił audyt sam i pokazał co poprawić.

Claude by powiedział: "Nie mogę testować aplikacji, ale mogę podać teoretyczne wskazówki". Manus faktycznie przetestował i dał konkretny raport.

Znajdowanie kodów rabatowych

Kupowałem Super Whisper za $250. Przy płatności zobaczyłem pole na kod rabatowy.

Poprosiłem Manusa: "Znajdź kod rabatowy do Super Whisper Pro Lifetime".

30 sekund później: kod na 25% zniżki. Działał.

Zaoszczędziłem $62.50 w czasie krótszym niż trwa ta rozmowa.

ChatGPT by podał potencjalne kody (żaden by nie działał - halucynacje). Manus przeszukał fora, strony z kodami i znalazł kod, który faktycznie istnieje.

Dlaczego Meta wykupiła Manusa?

Kilka tygodni temu Meta (właściciel Facebooka, Instagrama, WhatsAppa) wykupiła 100% udziałów w Manusie za 2mld dolarów.

Dlaczego Meta to zrobiła? Bo Manus rozwiązuje problem, który ma każde inne AI - brak autonomii. To pierwsze narzędzie, które faktycznie pracuje jak agent, nie asystent.

Podsumowanie

Manus nie zastąpi ChatGPT w pisaniu ani Claude w analizie. Ale robi coś czego one nie potrafią - działa sam.

Używam go w eraIT od dwóch miesięcy. Oszczędza mi dziesiątki godzin miesięcznie na researchu, weryfikacji danych i rutynowych zadaniach.

To nie jest kolejna bajka o AI. To narzędzie, które faktycznie pracuje w tle.

Automatyzacja procesów

Jak pisać 3x szybciej bez dotykania klawiatury? Narzędzie AI, które odmienia moją pracę

Super Whisper to narzędzie AI do dyktowania, które zmienia sposób, w jaki piszesz w pracy. W przeciwieństwie do standardowego dyktowania w Windows czy telefonie, nie przepisuje dosłownie tego, co mówisz - interpretuje Twoją wypowiedź i tworzy profesjonalny tekst. Dyktujesz chaotycznie z przerwami i pomyłkami? Narzędzie automatycznie usuwa "yyy", poprawia składnię i formatuje tekst w czytelne akapity. Mówisz po polsku, a możesz dostać sformatowany mail, notatkę ze spotkania czy listę zadań - wszystko dzięki presetom, które sam konfigurujesz. Działa lokalnie na komputerze (Windows i Mac), integruje się z dowolną aplikacją i pozwala pisać 3x szybciej. W artykule pokazuję jak to wygląda na żywo, jakie ma funkcje i dla kogo się sprawdzi. Prawdziwa rewolucja dla każdego, kto spędza godziny na pisaniu maili i dokumentów.

Od kilku tygodni praktycznie nie dotykam klawiatury, gdy piszę maile, notatki czy dokumenty. Brzmi dziwnie? Może. Ale to prawda.

Dyktuję. Chaotycznie, z błędami, gubię myśl w połowie zdania. A narzędzie AI, którego używam, tworzy z tego uporządkowany, profesjonalny tekst. Poprawia składnię, formatuje, strukturyzuje myśli. I robi to 3x szybciej niż pisanie na klawiaturze.

Problem, który wszyscy znamy

Ile godzin dziennie spędzasz na pisaniu? Maile do zespołu, notatki ze spotkań, dokumenty projektowe, wiadomości na Teams. Jeśli jesteś managerem, przedsiębiorcą czy pracujesz w biurze, prawdopodobnie kilka godzin dziennie.

A co gdybyś mógł po prostu powiedzieć to, co chcesz napisać? Bez zastanawiania się nad formułowaniem zdań, bez poprawiania błędów, bez formatowania.

To właśnie robi Super Whisper.

Czym jest Super Whisper?

Super Whisper to narzędzie AI do dyktowania, które działa zupełnie inaczej niż tradycyjne dyktowanie w telefonie czy Windows.

Kluczowa różnica: nie przepisuje dosłownie tego, co mówisz. Interpretuje Twoją wypowiedź i tworzy tekst taki, jakbyś go napisał na klawiaturze.

Przykład:

Mówisz chaotycznie: "Cześć, słuchaj, chciałbym się dowiedzieć, no wiesz, na jakim etapie jest ten projekt, no bo przekazałem wam aplikację do testów i tak się zastanawiam czy macie jakieś uwagi..."

Super Whisper pisze:

"Dzień dobry,

Chciałbym się dowiedzieć na jakim etapie realizacji jest nasz projekt. Przekazałem Państwu ostatnio aplikację do testów i chciałbym dowiedzieć się czy macie jakieś uwagi."

Widzisz różnicę? To nie jest surowa transkrypcja. To profesjonalny tekst.

Jak to działa w praktyce?

Narzędzie ma coś, co nazywa się "presetami" - szablonami formatowania.

Preset "Mail biznesowy":

  • Dodaje "Dzień dobry" na początku
  • Dzieli tekst na czytelne akapity
  • Wygładza formułowania
  • Usuwa "yyy", "no wiesz" i inne wypełniacze

Preset "Notatka ze spotkania":

  • Strukturyzuje myśli w punkty
  • Grupuje według sekcji (pytania, temat, działania, cel)
  • Uporządkowuje chaotyczną wypowiedź

Preset "Voice to text":

  • Przepisuje dokładnie to, co powiedziałeś (jeśli tego potrzebujesz)

Możesz też stworzyć własne presety dostosowane do Twojej pracy.

To nie tylko narzędzie do maili

Używam Super Whisper do:

Maili do zespołu - dyktuję w 30 sekund, zamiast pisać 3 minuty

Notatek ze spotkań - mówię swobodnie, dostaję uporządkowane punkty

Zadań w Clickup - szybkie zgłoszenie do zespołu z pełnym kontekstem

Dokumentów roboczych - pierwsze drafty bez siedzenia nad klawiaturą

Wiadomości na Teams/WhatsApp - profesjonalny ton, nawet gdy się spieszę

Kluczowa rzecz: nie musisz myśleć o tym, jak coś sformułować. Mówisz naturalnie, narzędzie dba o resztę.

Zobacz jak to wygląda na żywo

Nagrałem film, w którym pokazuję Super Whisper w akcji. Dyktuję ten sam mail trzy razy z różnymi presetami - zobaczysz jak bardzo zmienia się formatowanie i ton.

Dlaczego to działa lepiej niż zwykłe dyktowanie?

Standardowe narzędzia do dyktowania (Windows Voice Typing, dyktowanie w telefonie) mają jeden problem: przepisują dokładnie to, co mówisz.

Efekt? Tekst brzmi jak... no właśnie, jak ktoś mówi. Z przerwami, powtórzeniami, chaotycznie.

Super Whisper używa AI (konkretnie: modele językowe jak Claude czy GPT), żeby:

  1. Zrozumieć intencję - o co Ci chodziło
  2. Poprawić składnię - stworzyć płynne zdania
  3. Sformatować - dodać akapity, punkty
  4. Usunąć śmieci - "yyy", pomyłki, powtórzenia

To tak, jakbyś miał/a asystenta, który słucha Cię i pisze to, co naprawdę chciałeś powiedzieć.

Dodatkowe atuty

Działa lokalnie

Silnik rozpoznawania mowy działa na Twoim komputerze (Windows i Mac). To znaczy, że jest błyskawiczny i nie potrzebuje ciągłego połączenia z internetem.

Integracja z dowolną aplikacją

Klikasz w pole tekstowe (Outlook, Teams, WhatsApp, Clickup, cokolwiek), włączasz Super Whisper i dyktujesz. Tekst pojawia się tam, gdzie pracujesz.

Język polski działa świetnie

Testowałem wiele narzędzi do dyktowania po polsku. Większość ma problemy z odmianą, składnią, polskimi znakami. Super Whisper radzi sobie wyśmienicie.

Możesz się pomylić

Jeśli powiesz "Przepraszam, to miało być inaczej" - narzędzie to wyłapie i nie wstawi do tekstu. Rozumie kontekst.

Dla kogo jest to narzędzie?

Super Whisper sprawdzi się u Ciebie, jeśli:

  • Piszesz dużo maili, notatek, dokumentów
  • Męczy Cię siedzenie nad klawiaturą
  • Masz problem z formułowaniem myśli na piśmie
  • Chcesz oszczędzić czas (naprawdę 3x szybciej)
  • Pracujesz zdalnie i często dyktujesz myśli

Nie sprawdzi się, jeśli:

  • Piszesz dokumenty wymagające precyzyjnej terminologii prawniczej/technicznej
  • Pracujesz w hałaśliwym biurze (potrzebujesz mikrofonu i względnego spokoju)
  • Masz bardzo specyficzny, sztywny format dokumentów

Moje doświadczenie po kilku tygodniach

Szczerze? Nie spodziewałem się, że to aż tak odmieni moją pracę.

Największa zmiana: nie zastanawiam się już, jak coś napisać. Po prostu mówię i jest gotowe. To brzmi banalnie, ale kiedy piszesz 20-30 maili dziennie, ta różnica jest ogromna.

Oszczędzam około 1-2 godzin dziennie na pisaniu. To czas, który mogę przeznaczyć na coś produktywnego albo po prostu wcześniej skończyć pracę.

Dodatkowy bonus: mniej zmęczenia. Pisanie na klawiaturze męczy - oczy, nadgarstki, plecy. Dyktowanie to po prostu... mówienie.

Jak zacząć?

Super Whisper jest dostępny na Windows i Mac. Możesz pobrać wersję trial i przetestować przez kilka dni za darmo.

Po trial'u są różne opcje: subskrypcja miesięczna albo jednorazowa opłata (lifetime). Ja wybrałem lifetime - uznałem, że skoro to narzędzie oszczędza mi godzinę dziennie, zwrot z inwestycji mam w pierwszy tydzień.

Konfiguracja zajmuje 5 minut. Uruchamiasz, wybierasz mikrofon, testujesz kilka presetów i już możesz dyktować.

Podsumowanie

Czy Super Whisper to game changer? Dla mnie - tak.

To nie jest narzędzie, które "może się przydać". To narzędzie, które codziennie oszczędza mi czas i energię.

Jeśli spędzasz kilka godzin dziennie na pisaniu, spróbuj. Najgorsze co się może stać to to, że wrócisz do klawiatury. Najlepsze? Odzyskasz dziesiątki godzin miesięcznie.

Masz pytania? Zostaw komentarz pod filmem albo napisz do mnie - chętnie pomogę z konfiguracją.

Automatyzacja procesów

Automatyczna obsługa leadów w CRM: jak przestać tracić czas na ręczne sprawdzanie klientów

Sprawdzanie każdego potencjalnego klienta zabiera 5-10 minut. Googlowanie firmy, szukanie NIP-u, przeglądanie KRS-u, notowanie w CRM-ie. A gdyby automat robił to za Ciebie w 30 sekund? Pokażę Ci krok po kroku jak zautomatyzować obsługę leadów i odzyskać dziesiątki godzin miesięcznie.

Nowy potencjalny klient wypełnia formularz na Twojej stronie. Co robisz dalej?

Wchodzisz na jego stronę internetową, sprawdzasz czym się zajmuje, szukasz NIP-u w stopce, wpisujesz w KRS, czytasz dane finansowe, zapisujesz w Excelu. Potem przygotowujesz notatkę przed rozmową.

Zajmuje Ci to kilka minut. Dla jednego klienta może nie jest to dużo. Ale dziennie przychodzi ich kilku. Czasem kilkanaście.

A przecież to wszystko może zrobić automat.

Zobacz jak działa automatyzacja obsługi leadów

W tym 15-minutowym filmie zobaczysz, jak zbudować system który automatycznie zbiera dane o potencjalnych klientach i przygotowuje je do rozmowy:

Po co automatyzować obsługę leadów?

Wyobraź sobie że masz dziesięciu nowych potencjalnych klientów dziennie. Każdego sprawdzasz ręcznie - to jakaś godzina pracy.

W miesiącu to już 25-30 godzin wydanych na przepisywanie danych, googlowanie firm i szukanie informacji które są publicznie dostępne.

Automatyzacja obsługi leadów pozwala przerzucić ten ciężar na system. Ty dostajesz gotowy profil klienta w CRM-ie. Zero pracy z Twojej strony.

Jak to działa w praktyce?

System automatycznie wykonuje cztery kluczowe kroki:

1. Zbiera dane z formularza

Klient wypełnia formularz, pisze maila lub kontaktuje się przez social media. System wyciąga podstawowe informacje: imię, nazwisko, email, telefon, firma.

Wszystko trafia do CRM-u bez Twojego udziału. Żadnego ręcznego przepisywania.

2. Analizuje stronę WWW

Jeśli klient podał firmowy adres email (nie Gmail czy WP), system bierze domenę i wchodzi na stronę internetową.

AI czyta treść strony i wyciąga kluczowe informacje:

  • Czym firma się zajmuje
  • W jakiej branży działa
  • Czy to handel, usługi czy produkcja

Przykład:
Email: kontakt@firmaxyz.pl → System analizuje firmaxyz.pl → Wynik: „Firma zajmuje się produkcją opakowań kartonowych, obsługuje klientów B2B w branży FMCG"

3. Pobiera dane z KRS i GUS

System szuka NIP-u na stronie (najczęściej w stopce, sekcji kontakt lub regulaminie). Jak go znajdzie, odpytuje publiczne rejestry i pobiera:

  • Pełną nazwę firmy
  • Formę prawną (sp. z o.o., JDG, inne)
  • Obroty (jeśli są dostępne)
  • Kapitał zakładowy
  • Dane zarządu

Po co? Żeby wiedzieć czy rozmawiasz z małą firmą czy korporacją. Dzięki temu możesz dostosować sposób prowadzenia rozmowy i ofertę.

4. Tworzy profil w CRM-ie

Wszystkie zebrane dane trafiają do notatki przypisanej do klienta:

PROFIL: Firma XYZ Sp. z o.o.

Branża: Produkcja opakowań kartonowych
Segment: B2B (FMCG)
Wielkość: Średnia (obroty ~5 mln PLN)
Prezes: Jan Kowalski

Potencjalne potrzeby:
- Zarządzanie zamówieniami
- Kontrola jakości produkcji
- Cyfryzacja dokumentacji

Masz to wszystko jeszcze zanim podniesiesz słuchawkę.

Co zyskujesz dzięki automatyzacji?

Odzyskujesz czas

Zamiast siedzieć przy każdym leadzie i ręcznie zbierać informacje, robisz coś produktywnego. Albo obsługujesz więcej klientów. Albo rozwijasz inne obszary firmy.

Przychodzisz na rozmowy przygotowany

Wiesz z kim rozmawiasz, czym się zajmuje i jakie może mieć potrzeby. Nie zadajesz pytań typu „a czym się zajmujecie?" – od razu proponujesz rozwiązania.

To robi wrażenie. Klient widzi, że poświęciłeś czas na poznanie jego firmy.

Możesz filtrować leady

Masz dane o wielkości firmy, branży, lokalizacji. Możesz skupić się na tych klientach, którzy najbardziej pasują do Twojego profilu. Albo po prostu obsłużyć więcej zapytań w tym samym czasie.

Zero błędów przepisywania

Ręczne wpisywanie danych to literówki, pominięte pola, niespójne formatowanie. Automatyzacja daje Ci zawsze te same dane w tych samych miejscach.

Przykład: jak to działa w eraIT

W eraIT każdy lead z formularza na stronie trafia automatycznie do Pipedrive (CRM). System pobiera domenę z emaila, analizuje stronę firmową przez AI, wyciąga NIP i sprawdza KRS.

Marcin dostaje gotową notatkę z profilem firmy jeszcze przed pierwszą rozmową. Wie, czym klient się zajmuje, jak duża jest firma i z kim prawdopodobnie będzie rozmawiał (właściciel czy dział zakupów).

Efekt? Zero czasu na research. Więcej czasu na faktyczną rozmowę o rozwiązaniach.

Od czego zacząć automatyzację?

Krok 1: Wybierz CRM

Potrzebujesz miejsca gdzie będą przechowywane wszystkie informacje o klientach. Może to być:

  • Pipedrive
  • HubSpot
  • Microsoft Dynamics 365
  • Sharepoint + Power Automate

Najważniejsze: wszystkie leady w jednym systemie.

Krok 2: Podłącz źródła

Skonfiguruj automatyczne dodawanie leadów z:

  • Formularzy na stronie (Typeform, Google Forms)
  • Reklam (Facebook Lead Ads, Google Ads)
  • Social media (LinkedIn, Instagram, Facebook)
  • Emaili

Cel: żaden lead nie jest przepisywany ręcznie.

Krok 3: Dodaj wzbogacanie danych

To najtrudniejszy element, ale kluczowy. Tutaj system:

  • Pobiera dane ze strony WWW (web scraping + AI)
  • Wyciąga NIP i sprawdza rejestry
  • Analizuje branżę i wielkość firmy
  • Tworzy profil

Narzędzia:
Power Automate, Zapier, Make lub custom API integrations.

Krok 4: Testuj i poprawiaj

Pierwsze wdrożenie to początek. Sprawdź które dane są najbardziej przydatne, usuń zbędne kroki, dodaj kolejne źródła. Optymalizuj dopóki system nie będzie działał płynnie.

Podsumowanie

Automatyczna obsługa leadów to nie science fiction. To coś co możesz wdrożyć w swojej firmie już teraz.

Kluczowe korzyści:
✅ Odzyskujesz dziesiątki godzin miesięcznie
✅ Lepiej przygotowany do rozmów sprzedażowych
✅ Możliwość obsługi większej liczby klientów
✅ Zero błędów ręcznego przepisywania
✅ Profesjonalne wrażenie na kliencie

Pierwszy krok?
Policz, ile czasu tracisz dzisiaj na ręczne sprawdzanie każdego potencjalnego klienta. Pomnóż przez 30 dni. To jest koszt braku automatyzacji.

Chcesz wdrożyć automatyzację w swojej firmie?

Umów bezpłatną konsultację z eraIT – pokażemy Ci jak to zrobić w Twoim przypadku.

👉 Wypełnij formularz kontaktowy

💡 Pro tip: Użyj firmowego emaila (nie Gmail) – dzięki temu łatwiej nam będzie przygotować się do rozmowy 😉

Subskrybuj kanał YouTube eraIT, żeby nie przegapić kolejnych materiałów o automatyzacji procesów w Microsoft 365.

Automatyzacja procesów

AI asystent sprzedaży: Kiedy Twoi handlowcy przestaną przepisywać te same oferty

Twój nowy handlowiec zadaje po raz dziesiąty to samo pytanie. Doświadczony kolega znowu przerywa pracę, żeby wytłumaczyć. Albo inna scena: klient dostaje ofertę pełną branżowych skrótów. Nie rozumie połowy. Wstydzi się zapytać. Za tydzień okazuje się, że oczekiwał czegoś zupełnie innego.
Te sytuacje kosztują Twoją firmę czas i pieniądze. AI asystent sprzedaży może to zmienić. Tłumaczy oferty na prosty język. Dobiera produkty i zamienniki. Dopytuje o brakujące informacje. Dba o spójność komunikacji. W tym artykule znajdziesz. cztery konkretne zastosowania AI w dziale sprzedaży. Bez teorii - same przykłady z praktyki. 2026 to dobry rok na start. Rozwiązania są dojrzałe i przystępne cenowo. Firmy, które wdrożą asystentów teraz, zyskają przewagę.

Twój nowy handlowiec zadaje dziesiąty raz to samo pytanie. Doświadczony kolega przerywa robotę, żeby mu wytłumaczyć. Za godzinę przychodzi jedenaste pytanie.

A Ty patrzysz na to i myślisz: "Ile czasu tracimy?"

Albo inna scena. Klient dzwoni, pyta o ofertę. Nie rozumie połowy pojęć. Za bardzo się wstydzi zapytać, co znaczy "moduł A" czy "wariant B". Nie dopytuje. Ty myślisz, że wszystko jasne. Za tydzień okazuje się, że oczekiwał czegoś zupełnie innego.

Znasz takie sytuacje? W dziale sprzedaży zdarzają się codziennie.

Jak AI asystent zmienia pracę działu sprzedaży?

W tym filmie Marcin pokazuje konkretne zastosowania AI w sprzedaży - od tłumaczenia ofert na prosty język po wdrażanie nowych handlowców. Bez teorii, same przykłady z praktyki:

Problem: nie chodzi o lenistwo

Twój nowy handlowiec nie jest głupi. Po prostu w głowie ma chaos.

Wie, że ma zapytać o szczegóły projektu. Ale nie wie o co konkretnie. Wie, że produkt X pasuje do sytuacji Y. Ale nie pamięta wszystkich wariantów.

Doświadczony kolega nie ma czasu wytłumaczyć trzeci raz tego samego. Ma własne cele sprzedażowe. Ma swoich klientów.

A Ty jako właściciel widzisz, że każda oferta wygląda inaczej. Jeden handlowiec pisze językiem technicznym. Drugi upraszcza aż za bardzo. Trzeci zapomina o kluczowych elementach.

Brak spójności. Brak profesjonalizmu. Klient tego nie widzi od razu, ale czuje.

Co by było gdyby...

Wyobraź sobie, że Twój nowy handlowiec dostaje zapytanie od klienta.

Wpisuje je do systemu. AI asystent analizuje pytanie i mówi: "Hej, brakuje Ci jeszcze trzech informacji, żeby przygotować sensowną ofertę. Dopytaj klienta o to, to i tamto."

Handlowiec dopytuje. Zbiera pełne dane.

Teraz przygotowuje ofertę. AI czyta tekst i mówi: "Używasz pojęć branżowych. Klient prawdopodobnie ich nie zrozumie. Przepisz to prostszym językiem."

Handlowiec poprawia. Oferta wychodzi czytelna, profesjonalna, kompletna.

Cały proces zajmuje połowę czasu. Zero pytań do starszych kolegów. Zero niejasności dla klienta.

To nie science fiction. To działa już dziś.

Cztery rzeczy, które AI robi w sprzedaży

1. Tłumaczy oferty na język klienta

Pracujesz w branży 10 lat. Znasz każdy skrót, każde pojęcie techniczne. Używasz ich naturalnie.

Klient widzi taką ofertę i myśli: "Co to w ogóle znaczy?"

Nie pyta. Bo nie chce wyglądać na głupiego.

Ty myślisz, że wszystko jasne. Klient myśli, że coś nie tak. Powstaje nieporozumienie.

AI asystent czyta Twoją ofertę i wskazuje niejasne fragmenty. "To pojęcie może być niezrozumiałe. Wyjaśnij je albo użyj prostszego słowa."

Sam Marcin używa takiego asystenta. Mówi wprost: "Mam dużą wiedzę techniczną. Mój asystent przekłada IT na polski. Odkąd z niego korzystam, klienci pytają mnie o mniej rzeczy. Bo rozumieją od razu."

2. Dobiera produkty i szuka zamienników

Klient prosi o produkt X. Nie masz go na stanie.

Doświadczony handlowiec wie, że produkt Y jest podobny i dostępny. Nowy handlowiec tego nie wie. Dzwoni do magazynu. Czeka. Traci czas.

AI asystent wie, co jest na stanie. Wie, co można zaproponować zamiast. Podpowiada: "Produkt X brak. Dostępne zamienniki: Y, Z. Parametry podobne, termin realizacji 2 dni."

Handlowiec od razu odpowiada klientowi. Nie czeka. Nie zawraca głowy innym.

3. Dopytuje o brakujące informacje

Przychodzi zapytanie: "Chcemy zautomatyzować proces w dziale."

Brzmi jasno? Wcale nie.

Jaki proces? Ile osób korzysta? Jakie systemy używacie? Jaki macie budżet?

Doświadczony handlowiec wie, o co dopytać. Nowy nie wie. Przygotowuje ofertę na ślepo. Trafia albo nie trafia.

AI asystent analizuje zapytanie i wskazuje luki. "Brakuje informacji o liczbie użytkowników. Brakuje informacji o obecnych systemach. Dopytaj klienta."

Handlowiec zadaje pytania. Zbiera pełny obraz. Przygotowuje sensowną ofertę.

4. Buduje spójność ofert

W Twojej firmie pracuje pięciu handlowców. Każdy pisze oferty inaczej.

Jeden szczegółowo, drugi ogólnie. Jeden formalnie, drugi luźno.

Klient, który dostaje oferty od różnych osób, widzi chaos. Myśli: "Czy ta firma w ogóle wie, co robi?"

AI asystent dba o spójność. Każda oferta opiera się na tych samych zasadach. Każda ma podobną strukturę. Każda brzmi profesjonalnie.

Klient widzi firmę, która wie co robi.

Skąd AI bierze wiedzę?

To nie magia. AI nie wymyśla odpowiedzi.

Wiedzę można brać z kilku źródeł:

Procedury wewnętrzne - jeśli macie spisane jak robić oferty, AI może to przeczytać i stosować.

Katalogi produktów - opisy, ceny, dostępność. AI wie, co możesz zaproponować.

System ERP - stany magazynowe, ceny, historia sprzedaży. Wszystko w jednym miejscu.

Wcześniejsze odpowiedzi - ktoś zadał pytanie, na które AI nie znało odpowiedzi. Specjalista odpowiedział. AI zapisało i następnym razem już wie.

Ten ostatni punkt jest kluczowy. Asystent uczy się.

Na początku nie zna wszystkiego. Ale z każdym tygodniem wie więcej. Po miesiącu, dwóch, ma pełną wiedzę o tym, jak Twoja firma robi oferty.

Jak to wygląda w praktyce?

Młody handlowiec dostaje zapytanie. Kopiuje je do asystenta AI.

Asystent czyta i pisze: "Brakuje informacji o terminie realizacji. Brakuje informacji o budżecie. Dopytaj klienta."

Handlowiec wysyła maila z pytaniami. Klient odpowiada.

Handlowiec pisze ofertę. Wkleja ją do asystenta.

Asystent czyta i pisze: "Fragment o 'modułach integracyjnych' może być niejasny. Wyjaśnij co to znaczy w praktyce."

Handlowiec poprawia. Wyjaśnia prościej.

Asystent czyta ponownie: "Oferta spójna. Wszystkie elementy obecne. Możesz wysłać."

Handlowiec wysyła ofertę. Zajęło to połowę czasu. Oferta jest pełna i zrozumiała.

Starszy kolega nie musiał przerywać pracy ani razu.

Trzy efekty, które zobaczysz szybko

Krótszy czas przygotowania oferty

Nie przepisujesz tego samego po raz dziesiąty. Nie czekasz na odpowiedź kolegi. Nie sprawdzasz ręcznie czy wszystko jest.

AI robi to za Ciebie. Oszczędzasz godziny tygodniowo.

Szybsze wdrożenie nowego handlowca

Nowa osoba nie musi pamiętać wszystkiego. Nie musi co chwilę pytać starszych. Pyta asystenta.

Wdrożenie z miesiąca skraca się do tygodnia.

Spójne oferty

Każda oferta wygląda profesjonalnie. Każda ma te same standardy. Każda jest zrozumiała dla klienta.

Twoja firma na zewnątrz wygląda jak firma, która wie co robi.

Czy AI zastąpi handlowców?

Nie.

AI nie podejmuje decyzji. Nie negocjuje z klientem. Nie buduje relacji.

AI wspiera handlowca. Sprawdza czy oferta jest kompletna. Podpowiada prostsze słowa. Wskazuje dostępne produkty.

Ostateczną decyzję podejmuje człowiek. To on rozmawia z klientem. To on ocenia sytuację.

AI po prostu sprawia, że człowiek robi to szybciej i lepiej.

Od czego zacząć?

Nie od razu wdrażaj pełen system. Zacznij od jednego elementu.

Krok 1: Wybierz jeden problem

Co najbardziej boli? Długie wdrożenie nowych ludzi? Niejasne oferty? Brak spójności?

Wybierz jedno i skup się na tym.

Krok 2: Zbierz wiedzę

Gdzie jest wiedza o Twoich produktach i procesach? W procedurach? W katalogach? W głowach ludzi?

Zbierz ją w jedno miejsce.

Krok 3: Przetestuj na małej skali

Nie wdrażaj od razu dla całego działu. Zacznij od jednego handlowca, jednego procesu.

Sprawdź czy działa. Popraw co nie działa.

Krok 4: Ucz asystenta

AI nie będzie idealne od pierwszego dnia. Będzie popełniać błędy. To normalne.

Poprawiaj go. Dostarczaj więcej wiedzy. Z każdym tygodniem będzie lepszy.

2026 to dobry rok na start

Rozwiązania AI są już dojrzałe. Działają stabilnie. Ceny spadły.

Firmy, które wdrożą asystentów teraz, zyskają przewagę. Ich handlowcy będą pracować szybciej, lepiej, skuteczniej.

Konkurencja będzie tracić czas na przepisywanie ofert i wdrażanie nowych ludzi.

Ty będziesz sprzedawać.

Chcesz porozmawiać o wdrożeniu asystenta AI w Twoim dziale sprzedaży? - wypełnij formularz kontaktowy. Odezwiemy się w ciągu kilku godzin.

Automatyzacja procesów

7 błędów przy wdrażaniu KSEF (i jak ich uniknąć)

1 lutego 2026 duże firmy zaczynają wystawiać faktury w KSEF. Wszyscy muszą być gotowi na odbiór. 1 kwietnia dołącza reszta. Większość firm popełni te same błędy. Czekanie do ostatniej chwili, brak audytu procesów, ignorowanie uprawnień, brak planu awaryjnego, założenie że księgowa sama to ogarnie, zero komunikacji z kontrahentami i brak testów. Efekt? Chaos, stres, paraliż firmy pierwszego dnia. Ten artykuł pokazuje 7 najczęstszych błędów i dokładnie jak ich uniknąć. Ministerstwo udostępnia narzędzia od listopada 2025. Jeśli zaczniesz w styczniu, stracisz 3 miesiące na przygotowania. Do końca 2026 nie ma kar, ale brak kar nie oznacza że możesz ignorować system. Wykorzystaj ten czas na naukę i dopracowanie procesów.

7 błędów przy wdrażaniu KSEF (i jak ich uniknąć)

1 lutego 2026 duże firmy zaczynają wystawiać faktury w KSEF. Wszyscy przedsiębiorcy muszą być gotowi na ich odbiór.

1 kwietnia reszta firm dołącza do systemu.

To największa zmiana w fakturowaniu od lat.

Większość firm popełni te same błędy. Chaos, stres, paraliż procesów. Faktury, których nie można odebrać. Zespół, który nie wie co robić.

W tym artykule pokażę Ci 7 najczęstszych błędów i dokładnie jak ich uniknąć.

BŁĄD #1: Czekanie do ostatniej chwili

Jak to wygląda:

"KSEF? Zajmę się tym w grudniu."

Grudzień przychodzi. Okazuje się, że:

  • System księgowy nie jest gotowy
  • Zespół nie wie jak to działa
  • Dostawca oprogramowania potrzebuje 6 tygodni na integrację
  • Biuro rachunkowe też nie jest przygotowane

Efekt: 1 lutego paraliż. Nie możesz odebrać faktur od dostawców.

Dlaczego to ryzyko:

Ministerstwo Finansów udostępnia narzędzia od listopada 2025:

  • 1 listopada: Moduł Certyfikatów i Uprawnień (MCU)
  • 1 listopada: Aplikacja testowa
  • 15 listopada: Środowisko przedprodukcyjne

Jeśli zaczniesz w styczniu, stracisz 3 miesiące na testy i przygotowania.

Jak uniknąć:

Zacznij w listopadzie 2025.

Plan minimum:

  • Listopad: Audyt procesów, budowanie uprawnień w MCU
  • Grudzień: Testy, szkolenia zespołu
  • Styczeń: Finalne przygotowania, komunikacja z kontrahentami

👉 Szczegółowy plan: https://www.erait.pl/wiedza/blog/ksef---jak-przygotowac-firme-i-wykorzystac-ukryte-mozliwosci-automatyzacji

BŁĄD #2: Brak audytu obecnych procesów

Jak to wygląda:

"Księgowa załatwi faktury, IT postawi system, będzie działać."

1 lutego okazuje się, że:

  • Księgowa nie ma uprawnień do KSEF
  • Faktury trafiają do niej mailem, ale teraz muszą być w systemie
  • Nikt nie wie kto ma logować się do KSEF
  • Proces jest niejasny

Efekt: Chaos. Faktury nie są odbierane. Dostawcy dzwonią z pytaniami.

Dlaczego to ryzyko:

KSEF zmienia cały proces fakturowania. To nie jest tylko "nowy program". To zmiana sposobu, w jaki faktury trafiają do firmy i są przetwarzane.

Jak uniknąć:

Zrób audyt procesów TERAZ.

Pytania dla faktur kosztowych:

  • Kto dziś odbiera faktury?
  • Jak trafiają do księgowości?
  • Czy używasz systemu księgowego? Jakiego?
  • Czy dostawca oprogramowania obsługuje KSEF?
  • Kto będzie miał uprawnienia w KSEF?

Pytania dla faktur przychodowych:

  • Kto wystawia faktury?
  • Z jakiego programu korzystasz?
  • Jak często poprawiasz/anulujesz faktury? (w KSEF nie będzie to możliwe)
  • Czy wystawiasz faktury w innych językach?

Narysuj pełną ścieżkę faktury od otrzymania/wystawienia do zapłaty.

Dopiero jak wiesz JAK TO DZIAŁA DZIŚ, możesz zaprojektować JAK MA DZIAŁAĆ W KSEF.

BŁĄD #3: Ignorowanie uprawnień i logowania

Jak to wygląda:

"Zalogujemy się jak będzie trzeba."

1 lutego próbujesz się zalogować do KSEF. Okazuje się, że:

  • Nie masz profilu zaufanego
  • Certyfikat kwalifikowany trzeba zamówić (czas oczekiwania: 7-14 dni)
  • Nie wiesz kto ma mieć uprawnienia
  • Uprawnienia trzeba nadać wcześniej

Efekt: Nie możesz wystawić ani odebrać faktury.

Dlaczego to ryzyko:

KSEF wymaga uwierzytelnienia. Bez uprawnień nie wystawisz ani nie odbierzesz faktury.

Co gorsza: Uprawnienia nadane w starym systemie (KSEF 1.0) NIE ZOSTANĄ przeniesione do KSEF 2.0.

Tylko uprawnienia nadane w Modułu MCU od 1 listopada zostaną przeniesione.

Jak uniknąć:

Od 1 listopada zbuduj siatkę uprawnień.

Krok 1: Wybierz metodę logowania

  • Profil zaufany (darmowy, wystarczy dla małych firm)
  • Certyfikat kwalifikowany (dla większych firm)
  • Pieczęć kwalifikowana (dla spółek)

Krok 2: Zaloguj się do MCU

  • Wejdź na podatki.gov.pl/ksef
  • Przejdź do Modułu Certyfikatów i Uprawnień
  • Zaloguj się wybraną metodą

Krok 3: Nadaj uprawnienia zespołowi

  • Księgowej: dostęp do faktur, pobieranie
  • Pracownikom sprzedaży: wystawianie faktur
  • Biuru rachunkowemu: odpowiednie uprawnienia

Zapisz schemat uprawnień - kto ma dostęp do czego.

BŁĄD #4: Brak planu awaryjnego

Jak to wygląda:

"System będzie działał, nie potrzebujemy planu B."

KSEF przestaje działać. Awaria. Lub Twoje połączenie internetowe pada.

Co teraz? Jak wystawić fakturę? Klient czeka.

Efekt: Paraliż. Nie możesz prowadzić biznesu.

Dlaczego to ryzyko:

Żaden system nie działa w 100%. Będą awarie, będą przerwy techniczne, będą problemy z internetem.

Ministerstwo przewidziało tryby awaryjne, ale musisz wiedzieć jak z nich korzystać.

Jak uniknąć:

Przygotuj procedury awaryjne.

Tryb 1: Offline 24h

Możesz wystawić fakturę poza KSEF i przesłać ją do następnego dnia roboczego.

Co potrzebujesz:

  • Certyfikat do trybu offline (wygeneruj w MCU od 1 listopada)
  • Faktura musi mieć dwa kody QR
  • Procedura: kto wystawia, kto przesyła następnego dnia

Tryb 2: Awaria ogłoszona przez Ministerstwo

Ministerstwo ogłasza awarię na stronie BIP.

Co robisz:

  • Wystawiasz fakturę w formacie XML
  • Przekazujesz nabywcy (mail, pendrive, jak uzgodnicie)
  • Przesyłasz do KSEF w ciągu 7 dni roboczych po ustaniu awarii

Napisz instrukcję i powieś przy biurku osoby wystawiającej faktury.

Przetestuj tryb offline w środowisku testowym (dostępne od 1 listopada).

BŁĄD #5: Założenie, że "księgowa to ogarnie"

Jak to wygląda:

"To kwestia księgowa, księgowa się tym zajmie."

KSEF to nie tylko problem księgowy. To zmiana procesów w całej firmie.

Kto musi być zaangażowany:

  • Księgowa (odbieranie i kategoryzacja faktur)
  • Dział sprzedaży (wystawianie faktur)
  • IT (integracje, uprawnienia, wsparcie techniczne)
  • Zarząd (decyzje strategiczne, budżet)
  • Administracja (komunikacja z kontrahentami)

Efekt błędu: Księgowa nie ma uprawnień technicznych. IT nie zna procesów księgowych. Każdy czeka na drugiego.

Dlaczego to ryzyko:

KSEF wymaga współpracy różnych działów. Bez koordynacji będzie chaos.

Jak uniknąć:

Powołaj zespół wdrożeniowy.

Skład zespołu:

  • Osoba z księgowości (zna procesy)
  • Osoba z IT (wie jak działa technicznie)
  • Osoba z zarządu (podejmuje decyzje)
  • (Opcjonalnie) przedstawiciel działu sprzedaży

Zadania zespołu:

  • Audyt procesów
  • Wybór rozwiązań technicznych
  • Nadanie uprawnień
  • Przygotowanie procedur
  • Szkolenie pozostałych pracowników

Regularne spotkania (np. raz w tygodniu) do 1 lutego.

BŁĄD #6: Brak komunikacji z kontrahentami

Jak to wygląda:

"Kontrahenci jakoś sobie poradzą."

1 lutego. Duży dostawca wystawia Ci fakturę w KSEF. Ty nie jesteś gotowy na odbiór.

Dostawca dzwoni: "Dlaczego nie odbierasz faktury?"

Albo odwrotnie:

Ty wystawiasz fakturę w KSEF 1 kwietnia. Klient nie wie jak ją odebrać. Dzwoni zdenerwowany: "Gdzie jest faktura? Nie dostałem maila!"

Efekt: Frustracja po obu stronach. Opóźnienia w płatnościach.

Dlaczego to ryzyko:

KRYTYCZNE: Duże firmy (powyżej 200 mln euro przychodu) zaczynają 1 lutego.

Jeśli kupujesz od dużej firmy, musisz być gotowy odebrać fakturę 1 lutego, nawet jeśli Ty zaczynasz wystawiać dopiero 1 kwietnia.

Jak uniknąć:

W styczniu: Skontaktuj się z dostawcami i klientami.

Do dostawców (w grudniu/styczniu):

"Dzień dobry,

W związku z wdrożeniem KSEF od 1 lutego 2026, chcielibyśmy potwierdzić, czy Państwa firma będzie wystawiać faktury przez ten system.

Jeśli tak, prosimy o informację, abyśmy mogli przygotować nasze procesy odbioru.

Pozdrawiamy"

Do klientów (w marcu):

"Dzień dobry,

Od 1 kwietnia będziemy wystawiać faktury przez system KSEF. Faktury będą dostępne w systemie do pobrania.

W razie pytań prosimy o kontakt.

Pozdrawiamy"

Przygotuj FAQ dla klientów - jak odebrać fakturę, gdzie się zalogować, kogo pytać o pomoc.

BŁĄD #7: Nie testowanie rozwiązań

Jak to wygląda:

"Przeczytaliśmy instrukcje, będzie działać."

1 lutego. Pierwsza faktura. Okazuje się, że:

  • System księgowy nie integruje się z KSEF jak powinien
  • Uprawnienia są źle nadane
  • Proces trwa 3 razy dłużej niż myśleliście
  • Nikt nie wie co robić gdy coś nie działa

Efekt: Pierwszego dnia chaos i stres zamiast spokojnej pracy.

Dlaczego to ryzyko:

Teoria to jedno. Praktyka to drugie.

Dopóki nie przetestujesz całego procesu na żywo, nie wiesz czy będzie działać.

Jak uniknąć:

Przetestuj wszystko w środowisku przedprodukcyjnym.

Od 15 listopada dostępne jest środowisko przedprodukcyjne - logujesz się na swoje prawdziwe dane, ale to jeszcze nie produkcja.

Co przetestować:

Test 1: Wystawienie faktury

  • Zaloguj się do systemu
  • Wystaw testową fakturę
  • Sprawdź czy dostałeś numer KSEF
  • Zmierz czas całego procesu

Test 2: Odbiór faktury

  • Znajdź klienta/dostawcę, który też testuje KSEF
  • Wyślijcie sobie nawzajem faktury
  • Sprawdźcie czy faktury przechodzą poprawnie
  • Sprawdźcie integrację z systemem księgowym

Test 3: Tryb offline

  • Wygeneruj certyfikat offline
  • Wystaw fakturę offline
  • Sprawdź kody QR
  • Prześlij do KSEF następnego dnia

Test 4: Uprawnienia

  • Sprawdź czy wszystkie osoby mają właściwe uprawnienia
  • Przetestuj logowanie każdej osoby z zespołu
  • Sprawdź co widzą, co mogą robić

Zapisz czas trwania każdego procesu - będziesz wiedział ile czasu potrzeba w praktyce.

Zapisz problemy - będziesz wiedział co poprawić przed startem.

Co zrobić, żeby uniknąć wszystkich błędów?

Twój checklist:

Zacznij w listopadzie 2025 (nie czekaj do stycznia)

Zrób audyt procesów (narysuj jak dziś wygląda fakturowanie)

Zbuduj uprawnienia w MCU (od 1 listopada)

Przygotuj plan awaryjny (offline 24h + awaria ogłoszona)

Powołaj zespół wdrożeniowy (księgowość + IT + zarząd)

Skomunikuj się z kontrahentami (grudzień-styczeń)

Przetestuj wszystko (środowisko przedprodukcyjne od 15 listopada)

Pamiętaj: Do końca 2026 nie ma kar

Ministerstwo Finansów odroczyło wszystkie kary do końca 2026 roku.

To oznacza:

Masz czas na naukę. Możesz popełniać błędy bez konsekwencji finansowych.

Ale:

Brak kar nie oznacza, że możesz ignorować KSEF.

Jeśli nie będziesz odbierał faktur, dostawcy będą mieli problem. Jeśli nie będziesz wystawiał faktur poprawnie, klienci będą pytać.

Wykorzystaj 2026 rok na naukę i dopracowanie procesów.

Od 2027 roku system musi działać płynnie.

Co dalej? Automatyzacja po wdrożeniu

Gdy KSEF już działa, możesz zacząć automatyzować:

  • Automatyczna kategoryzacja kosztów przez AI
  • Inteligentne windykacje
  • Dashboardy w czasie rzeczywistym
  • Segmentacja klientów

👉 Zobacz możliwości: [KSEF + AI = automatyzacja finansów. 5 możliwości, których nie znasz] [link do artykułu #2]

Podsumowanie: Uniknij błędów, przejdź przez wdrożenie spokojnie

7 błędów, które większość firm popełni:

  1. ❌ Czekanie do ostatniej chwili
  2. ❌ Brak audytu procesów
  3. ❌ Ignorowanie uprawnień
  4. ❌ Brak planu awaryjnego
  5. ❌ "Księgowa to ogarnie"
  6. ❌ Brak komunikacji z kontrahentami
  7. ❌ Nie testowanie rozwiązań

Ty nie musisz ich popełniać.

Zacznij w listopadzie. Zrób audyt. Zbuduj uprawnienia. Przetestuj. Przeszkol zespół. Skomunikuj się z kontrahentami.

1 lutego będziesz gotowy bez chaosu i stresu.

Potrzebujesz pomocy?

Pomagamy firmom przygotować się do KSEF:

  • Audyt procesów
  • Dobór rozwiązań technicznych
  • Szkolenia zespołów
  • Wsparcie przy wdrożeniu

Automatyzacja procesów
Automatyzacja z Microsoft 365

TOP 10 praktycznych zastosowań AI, które uwalniają potencjał Twojej firmy

Sztuczna inteligencja przestała być futurystyczną wizją. To praktyczne narzędzie zmieniające biznes już dziś. Odkryj 10 sprawdzonych zastosowań AI, które uwalniają potencjał zespołów i dają natychmiastowe korzyści.

AI to nie przyszłość. To teraźniejszość.

"Automatyzacja to nie koszt. To inwestycja."

Ten cytat powtarzam na każdym spotkaniu z klientami. Często odpowiada mi śmiech. Potem płacz, gdy widzą ile czasu marnują ich zespoły.

A prawda jest taka: w każdej firmie jest masa zadań, których NIKT nie robi, bo nie ma czasu.

  • 4 osoby spędzają łącznie 120h miesięcznie na kopiuj-wklej
  • Dział finansowy generuje ten sam raport 8 razy
  • Nikt nie wie, gdzie są aktualne wersje dokumentów

Czy to brzmi znajomo?

W tym artykule przedstawię 10 praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji, które rozwiązują rzeczywiste problemy biznesowe. To nie teoria – to rozwiązania, które wdrażam w polskich firmach każdego miesiąca.

Dlaczego teraz jest najlepszy moment na wdrożenie AI w Twojej firmie?

Jeszcze 2-3 lata temu technologie AI były drogie, niedostępne i wymagały specjalistycznej wiedzy. Dziś są:

  1. Dostępne - można je wdrożyć w dniach, nie miesiącach
  2. Przystępne cenowo - koszt zaczynający się od kilkuset złotych miesięcznie
  3. Bezpieczne - pełna kontrola nad danymi w środowisku Microsoft Azure
  4. Łatwe w użyciu - nie wymagają specjalistycznej wiedzy od użytkowników końcowych

Dodatkowo, Microsoft zintegrował sztuczną inteligencję z narzędziami, których Twoja firma prawdopodobnie już używa (Microsoft 365, Teams, SharePoint), co radykalnie zmniejsza barierę wejścia.

10 praktycznych zastosowań AI w firmie

1. Inteligentna baza wiedzy firmowej

Problem: Pracownicy tracą średnio 36 minut dziennie na szukanie informacji w dokumentach firmowych.

Rozwiązanie AI: Asystent, który zna wszystkie dokumenty firmowe i odpowiada na pytania w ciągu sekund.

Jak to działa w praktyce:Wyobraź sobie, że możesz zadać pytanie: "Jakie są warunki gwarancji w umowie z firmą X?" lub "Znajdź fakturę od Grzegorza Szymańskiego" i natychmiast otrzymać odpowiedź wraz z odnośnikiem do dokumentu źródłowego. Koniec z przeszukiwaniem folderów i plików.

Korzyści:

  • Oszczędność czasu (z minut do sekund)
  • Brak frustracji związanej z szukaniem dokumentów
  • Łatwy dostęp do wiedzy dla nowych pracowników
  • Eliminacja problemu "Tylko Ania wie, gdzie to jest"

2. Automatyzacja obsługi klienta

Problem: Powtarzalne zapytania klientów zabierają czas zespołu obsługi.

Rozwiązanie AI: System analizujący treść zapytań i sugerujący odpowiedzi na podstawie wcześniejszych interakcji.

Jak to działa w praktyce:Gdy klient wysyła zapytanie, system automatycznie kategoryzuje je, wyszukuje podobne historyczne zapytania i sugeruje odpowiedź konsultantowi. Nie zastępuje człowieka, ale sprawia, że może on odpowiedzieć szybciej i spójniej.

Korzyści:

  • Szybsze odpowiedzi dla klientów
  • Większa spójność komunikacji
  • Zmniejszone obciążenie zespołu obsługi
  • Możliwość skupienia się na złożonych problemach

3. Analiza i automatyzacja dokumentów prawnych

Problem: Ręczna analiza umów i dokumentów prawnych zajmuje mnóstwo czasu i jest podatna na błędy.

Rozwiązanie AI: System wykrywający potencjalne ryzyka w umowach i dokumentach.

Jak to działa w praktyce:Po wgraniu umowy do systemu, AI identyfikuje kluczowe klauzule, porównuje je z przyjętymi standardami i wskazuje potencjalne ryzyka lub niezgodności. Dodatkowo może monitorować zmiany w regulacjach i alertować o konieczności dostosowania dokumentów.

Korzyści:

  • Minimalizacja ryzyka prawnego
  • Oszczędność czasu prawników
  • Szybsza analiza dokumentów
  • Wyższa jakość umów

4. Zautomatyzowana baza faktur

Problem: Ręczne wprowadzanie danych z faktur do systemów finansowych.

Rozwiązanie AI: System automatycznie odczytujący dane z faktur (OCR wspomagany AI).

Jak to działa w praktyce:Faktura wpływa do systemu (e-mail, skan), AI odczytuje wszystkie istotne dane (data, kwota, dostawca, kategoria kosztów), wprowadza je do systemu i kategoryzuje. Dodatkowo może wysyłać przypomnienia o płatnościach i flagować niezgodności.

Korzyści:

  • Eliminacja ręcznego wprowadzania danych
  • Mniej błędów
  • Szybki dostęp do dokumentów
  • Lepsza kontrola kosztów

5. Inteligentna rekrutacja i HR

Problem: Analiza CV i dopasowanie kandydatów do wymogów stanowiska.

Rozwiązanie AI: System oceniający dopasowanie kandydatów na podstawie ich CV i wymogów stanowiska.

Jak to działa w praktyce:System analizuje dziesiątki lub setki CV, wyodrębnia kluczowe umiejętności i doświadczenie, a następnie szereguje kandydatów według stopnia dopasowania do wymogów. Dodatkowo może wskazywać luki kompetencyjne i sugerować pytania na rozmowę kwalifikacyjną.

Korzyści:

  • Oszczędność czasu rekruterów
  • Obiektywniejsza ocena kandydatów
  • Lepsze dopasowanie do stanowiska
  • Szybsza rekrutacja

6. AI w cyberbezpieczeństwie

Problem: Wykrywanie zagrożeń w systemach IT staje się coraz trudniejsze.

Rozwiązanie AI: System monitorujący wzorce ruchu sieciowego i wykrywający nietypowe działania.

Jak to działa w praktyce:AI analizuje normalny ruch sieciowy, uczy się typowych wzorców i szybko wykrywa anomalie mogące świadczyć o cyberataku lub naruszeniu bezpieczeństwa. Dodatkowo może analizować kod źródłowy pod kątem potencjalnych luk.

Korzyści:

  • Wczesne wykrywanie zagrożeń
  • Redukcja fałszywych alarmów
  • Automatyczne reagowanie na proste zagrożenia
  • Lepsza ochrona danych

7. Personalizacja marketingu i sprzedaży

Problem: Generyczne kampanie marketingowe z niską konwersją.

Rozwiązanie AI: System analizujący zachowania klientów i personalizujący komunikację.

Jak to działa w praktyce:AI segmentuje klientów na podstawie ich zachowań, preferencji i historii, a następnie automatycznie dostosowuje treść, czas i kanał komunikacji. Dodatkowo może prognozować prawdopodobieństwo konwersji i sugerować najefektywniejsze działania.

Korzyści:

  • Wyższa konwersja
  • Lepsze doświadczenie klienta
  • Efektywniejsze wykorzystanie budżetu marketingowego
  • Głębsze zrozumienie potrzeb klientów

8. Optymalizacja łańcucha dostaw

Problem: Nieefektywności i opóźnienia w łańcuchu dostaw.

Rozwiązanie AI: System prognozujący potencjalne problemy i sugerujący rozwiązania.

Jak to działa w praktyce:AI analizuje historyczne dane, identyfikuje wzorce i prognozuje potencjalne opóźnienia lub wąskie gardła. System może sugerować alternatywne ścieżki dostaw, optymalizować poziomy zapasów i przewidywać potrzeby materiałowe.

Korzyści:

  • Redukcja opóźnień
  • Minimalizacja kosztów logistycznych
  • Optymalizacja poziomów zapasów
  • Większa odporność łańcucha dostaw

9. AI w produkcji i kontroli jakości

Problem: Trudności w wykrywaniu wad produkcyjnych i przewidywaniu awarii.

Rozwiązanie AI: System analizujący dane z czujników i kamer, przewidujący potencjalne wady i awarie.

Jak to działa w praktyce:AI monitoruje dane z czujników w czasie rzeczywistym, wykrywa anomalie wskazujące na potencjalną awarię lub wady produkcyjne. System uczy się na podstawie historycznych danych, stając się coraz dokładniejszy w przewidywaniu problemów.

Korzyści:

  • Prewencyjne utrzymanie maszyn
  • Redukcja kosztów napraw
  • Wyższa jakość produktów
  • Mniejsza liczba przestojów

10. Automatyzacja raportowania i analizy danych

Problem: Czasochłonne tworzenie raportów z wielu źródeł danych.

Rozwiązanie AI: System automatycznie łączący dane i generujący raporty z komentarzem AI.

Jak to działa w praktyce:AI pobiera dane z różnych systemów, harmonizuje je, a następnie generuje raporty z kluczowymi metrykami i spostrzeżeniami. System może również proaktywnie alarmować o istotnych zmianach i trendach.

Korzyści:

  • Oszczędność czasu
  • Zawsze aktualne dane
  • Głębsze spostrzeżenia analityczne
  • Proaktywne wykrywanie trendów

Jak rozpocząć wdrażanie AI w swojej firmie?

Wdrażanie AI może wydawać się przytłaczające, ale nie musi takie być. Oto prosty proces, który sprawdził się u moich klientów:

1. Rozpocznij od problemu, nie od technologii

Zacznij od zidentyfikowania najbardziej czasochłonnych procesów w Twojej firmie:

  • Gdzie pracownicy spędzają najwięcej czasu na powtarzalnych zadaniach?
  • Które procesy generują najwięcej błędów?
  • Jakich zadań nienawidzą Twoi pracownicy?

2. Opisz proces przed automatyzacją

Jak mówię klientom: "Nie można automatyzować chaosu. Wynikiem automatyzacji chaosu będzie chaos."

Przed wdrożeniem AI lub automatyzacji zawsze:

  • Spisz wszystkie kroki procesu
  • Określ uczestników procesu
  • Zidentyfikuj używane narzędzia

3. Zacznij od małego, ale myśl długoterminowo

Wybierz jeden, dobrze zdefiniowany proces do automatyzacji. Szybki sukces buduje momentum i zaufanie w organizacji.

Jednocześnie, wypracuj długoterminową strategię automatyzacji, która uwzględnia:

  • Integrację między systemami
  • Zarządzanie danymi
  • Rozwój kompetencji zespołu

4. Mierz rezultaty

Zawsze określaj mierzalne cele przed rozpoczęciem wdrożenia i konsekwentnie monitoruj postępy:

  • Ile czasu zaoszczędzono?
  • O ile zmniejszyła się liczba błędów?
  • Jaki jest zwrot z inwestycji?

5. Inwestuj w ludzi

Automatyzacja i AI nie zastępują ludzi – zmieniają charakter ich pracy. Inwestuj w szkolenia i rozwój, aby Twój zespół mógł w pełni wykorzystać potencjał nowych technologii.

Podsumowanie: AI to nie przyszłość. To teraźniejszość.

Sztuczna inteligencja przestała być abstrakcyjną technologią przyszłości. To praktyczne narzędzie, które już teraz rozwiązuje realne problemy biznesowe.

Firmy, które szybko adaptują te technologie, zyskują przewagę konkurencyjną nie przez redukcję zatrudnienia, ale przez uwolnienie potencjału swoich zespołów.

Jak powiedział kiedyś jeden z moich klientów: "AI nie zastąpiło moich pracowników. Zastąpiło zadania, których moi pracownicy nienawidzili."

Chcesz dowiedzieć się więcej? Pobierz pełną listę 100 praktycznych zastosowań AI w biznesie na erait.pl/100 lub obejrzyj mój film na YouTube, gdzie pokazuję te zastosowania w praktyce.

Automatyzacja procesów

KSEF + AI = automatyzacja finansów. 5 możliwości, których nie znasz

Większość firm traktuje KSEF jak obowiązek. Przepisy, terminy, chaos. Ale KSEF to pierwsza w Polsce scentralizowana baza wszystkich faktur B2B. Wszystkie dane w jednym miejscu, ustrukturyzowane, dostępne przez API. To otwiera drzwi do automatyzacji finansów przez AI. Automatyczna kategoryzacja kosztów zamiast ręcznego przepisywania. Inteligentne windykacje bez dzwonienia do dłużników. Dashboardy pokazujące rentowność na żywo, nie po miesiącu. Segmentacja klientów przez AI identyfikująca najcenniejszych odbiorców. Asystent AI odpowiadający na pytania o przepisy w sekundę. Konkurencja będzie tracić czas na administrację. Ty możesz wykorzystać KSEF jako przewagę i zautomatyzować finanse.

Większość przedsiębiorców patrzy na KSEF jak na kolejny obowiązek.

Przepisy. Terminy. Chaos w księgowości.

Ale jest druga strona.

KSEF to pierwsza w Polsce scentralizowana baza wszystkich faktur B2B. Wszystkie Twoje faktury - kosztowe i przychodowe - w jednym miejscu. W ustrukturyzowanej formie. Dostępne automatycznie.

To otwiera drzwi do automatyzacji, o której mogły marzyć tylko największe korporacje.

Sztuczna inteligencja może teraz automatycznie kategoryzować koszty, windykować nieopłacone faktury, budować prognozy finansowe i segmentować klientów. Wszystko na podstawie danych z KSEF.

W tym artykule pokażę Ci 5 konkretnych możliwości automatyzacji, które daje KSEF.

Dlaczego KSEF zmienia zasady gry?

Przed KSEF:

Faktury są wszędzie:

  • PDF-y w mailach
  • Papierowe dokumenty w segregatorach
  • Różne formaty, różne struktury
  • Ręczne przepisywanie do systemu księgowego

Każda firma miała swój własny sposób na faktury. Żadnej automatyzacji na większą skalę.

Po KSEF:

Wszystkie faktury w jednym miejscu:

  • Jeden standard dla całej Polski
  • Wszystkie faktury krajowe B2B w systemie
  • Dane ustrukturyzowane i gotowe do przetworzenia
  • Automatyczny dostęp przez API
  • Przechowywane 10 lat przez Ministerstwo

To oznacza: Po raz pierwszy w Polsce masz dostęp do wszystkich swoich faktur w jednej, ustrukturyzowanej bazie.

I możesz to wykorzystać.

MOŻLIWOŚĆ #1: Automatyczna kategoryzacja kosztów przez AI

Problem dzisiaj:

Księgowa ręcznie przypisuje każdą fakturę:

  • Do kategorii kosztowej
  • Do projektu
  • Do działu
  • Do miejsca powstania kosztu (MPK)

Każda faktura wymaga decyzji i ręcznego wprowadzenia danych.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

System automatycznie pobiera faktury z KSEF i przypisuje je do odpowiednich kategorii.

Jak to działa:

KSEF udostępnia faktury w ustrukturyzowanej formie. System może automatycznie pobrać wszystkie faktury kosztowe, a AI analizuje:

  • Nazwę dostawcy
  • Opis pozycji na fakturze
  • Kategorię towaru/usługi
  • Historię podobnych faktur

Na tej podstawie AI automatycznie przypisuje kategorię kosztową i projekt.

Kluczowa zmiana:

Zamiast ręcznie przepisywać każdą fakturę, księgowa tylko weryfikuje automatyczne przypisania. Jeśli AI się pomyliło, poprawia. Jeśli dobrze - zatwierdza.

Efekt:

Czas poświęcony na kategoryzację faktur drastycznie się skraca. Księgowa może skupić się na analizach zamiast przepisywania.

MOŻLIWOŚĆ #2: Automatyczne windykacje

Problem dzisiaj:

Wystawiasz fakturę. Musisz pamiętać:

  • Kiedy upływa termin płatności
  • Czy klient zapłacił
  • Kiedy wysłać przypomnienie

Wszystko ręcznie. Łatwo coś przeoczyć.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

System automatycznie sprawdza, czy faktura została opłacona i uruchamia windykację.

Jak to działa:

    • Pobieranie danych z KSEFSystem wie, kiedy wystawiłeś fakturę
    • Zna termin płatności
    • Integracja z bankiemSystem pobiera wyciągi bankowe
    • Automatycznie paruje płatności z fakturami
    • Automatyczna windykacjaJeśli termin minął, a płatności nie ma → wysyła przypomnienie
    • Jeśli nadal brak płatności → kolejne przypomnienie
    • Jeśli sytuacja się powtarza → informuje Cię o problemie

Efekt:

Zero zapomnianych faktur. Profesjonalne przypomnienia bez Twojej interwencji. Więcej czasu na rozwój biznesu zamiast dzwonienia do dłużników.

MOŻLIWOŚĆ #3: Dashboardy i raporty w czasie rzeczywistym

Problem dzisiaj:

Pytasz księgową:

"Ile wydaliśmy w tym miesiącu?"

Odpowiedź:

"Sprawdzę i dam Ci znać."

Raporty zawsze są spóźnione. Podejmujesz decyzje na podstawie danych z przeszłości.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

Dashboard pokazuje koszty i przychody na bieżąco.

Jak to działa:

System pobiera faktury z KSEF automatycznie. Nie musisz czekać, aż księgowa je wprowadzi do systemu - są już w KSEF, gotowe do przetworzenia.

AI kategoryzuje faktury i przypisuje do projektów. Dashboard w Power BI aktualizuje się automatycznie.

Co widzisz:

  • Koszty tego miesiąca w podziale na kategorie
  • Przychody vs koszty
  • Rentowność projektów
  • Prognozy do końca miesiąca

Efekt:

Podejmujesz decyzje na podstawie aktualnych danych, nie historycznych. Widzisz na bieżąco, które projekty są rentowne, gdzie rosną koszty, czy mieścisz się w budżecie.

MOŻLIWOŚĆ #4: Automatyczna segmentacja klientów

Problem dzisiaj:

Nie wiesz:

  • Którzy klienci są najbardziej rentowni
  • Którzy płacą terminowo, którzy nie
  • Którzy kupują regularnie, którzy sezonowo
  • Kto zwiększa obroty, kto zmniejsza

Wszystkie dane są w systemie, ale nikt nie ma czasu ich analizować.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

AI automatycznie segmentuje klientów na podstawie wszystkich faktur przychodowych z KSEF.

Jak to działa:

System pobiera wszystkie faktury wystawione przez Twoją firmę. AI analizuje:

  • Wartość transakcji
  • Częstotliwość zakupów
  • Terminowość płatności
  • Trendy wzrostowe lub spadkowe

Na tej podstawie automatycznie tworzy segmenty klientów.

Przykładowe segmenty:

  • Klienci VIP (najwyższa wartość, terminowe płatności)
  • Klienci ryzykowni (opóźnienia w płatnościach)
  • Klienci sezonowi (kupują w określonych okresach)
  • Klienci rosnący (zwiększają obroty)

Efekt:

Wiesz, na których klientach zarabiasz najbardziej. Identyfikujesz ryzyko zanim pojawią się problemy. Personalizujesz obsługę na podstawie danych, nie intuicji.

MOŻLIWOŚĆ #5: Asystent AI do KSEF

Problem dzisiaj:

Masz pytanie o KSEF:

"Czy można poprawić fakturę po wystawieniu?"

Szukasz odpowiedzi w dokumentach Ministerstwa. Dziesiątki stron PDF-ów. Język prawniczy.

20 minut szukania i wciąż nie masz pewności, czy dobrze zrozumiałeś.

Rozwiązanie: Własny asystent AI

Możesz stworzyć asystenta AI, który zna wszystkie przepisy o KSEF.

Jak to działa:

  1. Pobierasz oficjalne dokumenty z podatki.gov.pl/ksef
  2. Wrzucasz je do ChatGPT lub Claude
  3. Tworzysz projekt z tymi plikami
  4. Masz asystenta, który odpowiada na pytania

Przykład użycia:

Ty pytasz:

"Czy możliwe będzie poprawienie wystawionej faktury w KSEF?"

Asystent odpowiada i pokazuje, z którego dokumentu pochodzi informacja.

Zastosowania:

  • Szybkie odpowiedzi na pytania zespołu
  • Przygotowanie do wdrożenia
  • Rozwiązywanie problemów na bieżąco
  • Wsparcie w sytuacjach awaryjnych

Ważne: To nie zastąpi księgowej ani doradcy podatkowego. To narzędzie do szybkiego znajdowania informacji w oficjalnych dokumentach.

👉 Zobacz jak to zrobić: Asystent AI do KSEF – zrób to sam w 5 minut

Jak zacząć automatyzację po wdrożeniu KSEF?

Krok 1: Najpierw wdróż KSEF

Zanim zaczniesz automatyzować, musisz mieć działający KSEF.

👉 Przeczytaj: KSEF - praktyczny plan przygotowania firmy w 90 dni

Krok 2: Zbierz dane

AI potrzebuje danych do nauki. Im więcej faktur w systemie, tym lepsze automatyzacje. Warto poczekać 2-3 miesiące po uruchomieniu KSEF, żeby zebrać wystarczającą bazę danych.

Krok 3: Wybierz pierwszą automatyzację

Dla małych firm:

  • Zacznij od Asystenta AI (najprostsze do wdrożenia)
  • Podstawowe dashboardy w Power BI lub Excel

Dla średnich firm:

  • Automatyczna kategoryzacja kosztów
  • Dashboardy z analizą rentowności

Dla dużych firm:

  • Kompleksowa automatyzacja: kategoryzacja + windykacje + segmentacja
  • Dedykowane dashboardy dla działów
  • Integracje z systemem ERP

Krok 4: Przetestuj rozwiązanie

Każdą automatyzację warto najpierw przetestować na małej próbce danych. Sprawdź, czy AI poprawnie kategoryzuje faktury, czy windykacje działają zgodnie z oczekiwaniami.

Co możesz zyskać?

Czas

Zamiast ręcznie przepisywać faktury, kategoryzować koszty i dzwonić do dłużników - system robi to automatycznie.

Dokładność

AI nie pomija faktur, nie zapomina o terminach, nie popełnia błędów przepisywania.

Wgląd w biznes

Widzisz rentowność projektów na bieżąco, nie po miesiącu. Możesz szybciej reagować na problemy.

Skalowanie

Te same procesy działają przy 50 fakturach i przy 500. Nie musisz zatrudniać kolejnych osób do administracji.

Częste pytania

Czy to jest legalne?

Tak. KSEF udostępnia API do pobierania faktur. To oficjalna funkcjonalność systemu przewidziana przez Ministerstwo Finansów.

Czy AI może popełniać błędy?

Tak, dlatego zawsze powinna być weryfikacja. AI kategoryzuje automatycznie, ale księgowa lub inna osoba weryfikuje i zatwierdza.

Kiedy można zacząć automatyzację?

Po wdrożeniu KSEF i zebraniu pierwszych faktur w systemie. Warto poczekać 2-3 miesiące, żeby AI miało dane do nauki.

Czy każda firma może to wdrożyć?

Teoretycznie tak, ale skala automatyzacji zależy od liczby faktur. Małe firmy mogą zacząć od prostych rozwiązań (Asystent AI, podstawowe dashboardy). Większe firmy mogą wdrożyć pełną automatyzację.

Podsumowanie: KSEF to szansa, nie tylko obowiązek

Większość firm wdroży KSEF "bo trzeba" i będzie używać go tylko do wystawiania faktur.

Ty możesz zrobić więcej.

Wykorzystaj KSEF do:

  • Automatyzacji kategoryzacji kosztów
  • Automatycznych windykacji
  • Dashboardów w czasie rzeczywistym
  • Segmentacji klientów
  • Szybszego dostępu do informacji

Konkurencja będzie tracić czas na administrację. Ty możesz go wykorzystać na rozwój biznesu.

Potrzebujesz pomocy z automatyzacją?

Pomagamy firmom:

  • Wdrożyć KSEF zgodnie z najlepszymi praktykami
  • Zaprojektować automatyzacje dostosowane do potrzeb
  • Stworzyć dashboardy w Power BI
  • Zintegrować KSEF z systemami księgowymi

Umów bezpłatną konsultację – pokażemy Ci możliwości automatyzacji w Twojej firmie: [link]

Autor: Marcin Karwowski, ERA IT

Zobacz też:

Automatyzacja procesów

Około 100 agentów AI w małej firmie.

W ERA IT działa około 100 agentów AI. Nie zamiast ludzi - obok ludzi. Agent Lead Generation sprawdza automatycznie dane firm w KRS przed każdą rozmową. Agent Faktury wystawia i wysyła faktury cykliczne bez mojej interwencji. Fireflies generuje notatki ze spotkań i przesyła je do CRM. Kluczowa różnica: asystent czeka na pytanie i z nim dyskutujesz, agent to mrówka działająca 24/7 bez Twojej interwencji. Używam asystentów (CMO, Bill, Marek) do konsultacji i drugiej opinii. Korzystamy z Alice - narzędzia łączącego różne modele AI przez API. Ekonomiczne - płacisz tylko za użycie, bez sztywnych abonamentów. Najważniejsza zasada: określ CEL automatyzacji. Po co budujesz agenta? Żeby robić coś lepiej, szybciej lub więcej.

Przez 2 lata ukrywałem to przed konkurencją

Większość firm, gdy myśli o AI, widzi ChatGPT. Pytanie, odpowiedź, koniec rozmowy.

My zrobiliśmy coś innego.

W ERA IT działa około 100 agentów AI. Pracują non stop. Bez urlopu, bez błędów, bez narzekania na poniedziałki.

Nie chciałem o tym mówić publicznie. To nasza przewaga konkurencyjna. Dzięki tym agentom pięcioosobowy zespół może obsłużyć procesy, które normalnie wymagałyby piętnastu osób.

Ale dostałem tyle pytań o AI w biznesie, że w końcu postanowiłem otworzyć karty.

Ten artykuł to szczera opowieść o tym, jak wykorzystujemy AI na co dzień. Bez marketingowych bzdur. Bez przesady. Pokazuję konkretne narzędzia i realne zastosowania.

Fair warning: Jeśli szukasz magicznej pigułki "wdrożysz AI i wszystko się rozwiąże" - spierdalaj. Ale jeśli chcesz zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca z AI w małej firmie - czytaj dalej.

Dlaczego większość firm boi się AI

Zanim pokażę Ci naszych agentów, musimy rozwiać kilka mitów.

Mit #1: "AI zabierze mi pracę"

Nie zabierze. AI zabiera żmudną robotę.

Nikt w ERA IT nie stracił pracy przez automatyzację. Wręcz przeciwnie - ludzie mogą w końcu robić to, co naprawdę ma sens:

  • Rozmawiać z klientami
  • Projektować rozwiązania
  • Myśleć strategicznie

Zamiast przepisywać dane, wystawiać faktury i robić notatki ze spotkań.

Mit #2: "To tylko dla korporacji"

Nie. Małe firmy mają przewagę.

Jesteśmy szybsi. Nie musimy przechodzić przez pięć poziomów zatwierdzenia. Działamy w małej skali, ale przy odpowiednim wykorzystaniu AI możemy zdziałać naprawdę dużo.

Mit #3: "To strasznie skomplikowane"

Jeśli potrafisz rozmawiać, potrafisz używać AI.

Nie musisz znać się na programowaniu. Nie musisz rozumieć, jak działają modele językowe.

Musisz tylko wiedzieć, co chcesz osiągnąć i jak to opisać.

Najważniejsza lekcja: Asystent to nie to samo co agent

To jest kluczowe. Jeśli tego nie zrozumiesz, będziesz rozczarowany.

Asystent = czeka na Twoje pytanie

Asystent to narzędzie do rozmowy. Zwracam się do niego z pytaniem, dylematem. On odpowiada, ja dyskutuję.

Moi asystenci:

CMO
Nie mamy działu marketingu. Ale ten asystent zna naszą firmę, produkty, rynek. Mogę z nim konsultować kampanie i strategie.

Bill (ekspert Microsoft)
Działamy w Microsoft 365, które jest cholerne rozbudowane. Bill zna to środowisko od podszewki. Sprawdzam z nim, czy dobrze używamy narzędzi.

Marek (ekspert Meta Ads)
Mój doradca od Facebooka. Wspiera mnie w przygotowaniu i analizie reklam.

Asystent do ofert
Pracuję w IT od lat. Czasami piszę oferty językiem technicznym, którego normalny człowiek nie zrozumie. Ten asystent czyta moje oferty i mówi: "hej, może to za bardzo techniczne, uprość".

Odkąd go używam, klienci zadają mniej pytań. Bo rozumieją ofertę od pierwszego czytania.

Jak to działa:
Zadaję pytanie → Asystent analizuje → Odpowiada → Dyskutujemy

Bez mojego pytania asystent nic nie robi.

Agent = małe mrówki pracujące same

Agenci to automaty wykonujące zadania bez mojej interwencji.

Jaka jest różnica?

Asystent to rozmowa. Agent to proces, który dzieje się sam.

Nasi agenci:

Agent Lead Generation
Ktoś wypełnia formularz. Agent automatycznie:

  • Dodaje lead do CRM
  • Pobiera domenę z emaila
  • Wchodzi na stronę firmy i czyta
  • Robi notatki: czym się zajmują
  • Sprawdza KRS: ile zatrudniają, jakie obroty

Dzwonię do klienta wiedząc już wszystko. Nie tracę czasu na pytania "a czym się Państwo zajmują?". Od razu mogę dostosować ofertę.

Agent Faktury
Część usług fakturujemy co miesiąc. Agent automatycznie:

  • Wystawia faktury
  • Wysyła do klientów
  • Aktualizuje CRM

W 100% zautomatyzowane.

Fireflies + CRM
Po spotkaniu na Teamsach:

  • Fireflies generuje transkrypcję
  • Dodaje notatkę do CRM
  • Dołącza nagranie
  • Wysyła powiadomienie w Teams

Za kilka kliknięć mogę pobrać i wysłać klientowi. Albo wrócić za miesiąc i odświeżyć, o czym gadaliśmy.

Agent stron
Czasami chcę szybko przygotować stronę z materiałem - checklistę, instrukcję. Agent w kilkanaście minut rozmowy generuje prostą stronę.

Wymieniłem tylko kilku. Ale tych agentów mamy około stu. Tylko dzięki temu możemy być skuteczni przy małym zespole.

Kiedy którego użyć?

Asystent gdy potrzebujesz:

  • Drugiej opinii
  • Analizy opcji
  • Weryfikacji pomysłu

Agent gdy masz:

  • Powtarzalne zadania
  • Jasne kryteria
  • Procesy do automatyzacji

Jak to działa w praktyce

Agent Lead Generation - krok po kroku

Ktoś wypełnia formularz na stronie.

Agent automatycznie:

  1. Pobiera dane (imię, firma, email, telefon)
  2. Dodaje lead do CRM
  3. Z emaila (np. jan@firmaxyz.pl) wyciąga domenę
  4. Wchodzi na firmaxyz.pl
  5. Czyta stronę i robi notatki: czym się zajmują, co oferują
  6. Sprawdza KRS: ile ludzi, jakie obroty, forma prawna
  7. Przygotowuje brief w CRM

Rezultat:
Dzwonię wiedząc wszystko. Wiem, czy to duża firma czy jednoosobowa działalność. Mogę od razu dostosować komunikację.

Agent Faktury - krok po kroku

Zbliża się koniec miesiąca. Mamy klientów z abonamentami.

Agent automatycznie:

  1. Sprawdza datę
  2. Pobiera listę klientów z usługami cyklicznymi
  3. Wystawia faktury
  4. Oblicza kwoty (VAT, netto, brutto)
  5. Wysyła emaile z PDF-ami
  6. Aktualizuje CRM

Rezultat:
Budzę się rano. Faktury wysłane. Zero mojej roboty.

Fireflies + CRM - krok po kroku

Spotkanie na Teamsach z klientem.

Automatycznie:

  1. Teams nagrywa (za zgodą)
  2. Fireflies pobiera nagranie i generuje transkrypcję
  3. AI robi podsumowanie kluczowych punktów
  4. Automatyzacja dodaje notatkę do CRM z linkiem do nagrania
  5. Wysyła powiadomienie w Teams: "Notatka gotowa"

Rezultat:
Kończę call. Po paru minutach mam kompletną notatkę. Mogę wrócić za miesiąc i wszystko odświeżyć.

Narzędzia, których używamy

Alice - hub do wszystkich modeli

Niedawno wprowadziliśmy framework do pracy z AI. Kupiliśmy narzędzie Alice - kilka licencji.

Alice łączy różne modele AI w jednym miejscu. Mogę tu zdefiniować wszystkich asystentów. Mam dostęp do ChatGPT, Claude i Gemini bez przełączania się między zakładkami.

Główna zaleta: API

Korzystamy przez API. Nie ma opłaty abonamentowej - płacisz tylko za użycie. Połączenia, generowanie obrazów, przetwarzanie tekstu.

Wygodne i ekonomiczne.

Jakich modeli używamy?

Nie uzależniamy się od jednego. Najczęściej:

  • ChatGPT (OpenAI)
  • Claude (Anthropic)
  • Gemini (Google)

Głównie przez API w Alice.

A na telefonie?

Mobilnie mam subskrypcję OpenAI lub Anthropic. Czasami muszę szybko coś sprawdzić, zweryfikować pomysł.

Subskrypcje mobilne do szybkich sprawdzeń. API do ciężkiej roboty.

Ile to kosztuje?

Nie podam kwot, bo to zależy od skali. Ale pokażę model.

Jak działa API

Płacisz za tokeny - w uproszczeniu za ilość tekstu przetwarzanego przez AI. Im dłuższa rozmowa, tym więcej tokenów.

Przykład:
W miesiącu:

  • 50 rozmów z asystentami
  • 20 notatek ze spotkań
  • 30 leadów przez agenta

Płacisz tylko za te operacje.

Następny miesiąc używasz mniej? Płacisz mniej.

API vs Subskrypcja

ChatGPT Plus:

  • 20 USD/miesiąc
  • Bez względu na użycie

ChatGPT przez API:

  • Płacisz za użycie
  • Mniej używasz = mniej płacisz
  • Więcej używasz = więcej płacisz, ale kontrolujesz koszty

Nasza strategia:
API do masowego przetwarzania. Subskrypcje mobilne do szybkich sprawdzeń.

Najważniejsza zasada: Określ CEL

Bez tego cała automatyzacja nie ma sensu.

Kluczowe pytanie: PO CO to robisz?

Najczęściej budujemy agentów, żeby:

  • Robić coś lepiej
  • Robić coś szybciej
  • Robić więcej

Ale konkretny cel jest kluczowy. Żebyś wiedział, dlaczego inwestujesz czas i kasę.

Jak możemy pomóc

Jeśli pomyślałeś "my też moglibyśmy tak działać" - możesz.

Pomagamy:

  • Wybrać agentów do automatyzacji
  • Zautomatyzować procesy, które już masz (ale robisz ręcznie)
  • Zaproponować pomysły

Przykład z życia:
Klient przyszedł z asystentem w ChatGPT, który świetnie generuje oferty. Ale nie wiedział, jak to zautomatyzować.

Dla nas najtrudniejsze byłoby zbudowanie tego asystenta merytorycznie. Klient to już miał.

My wiedzieliśmy, jak wyciągnąć dane z CRM, przetworzyć przez agenta i wrzucić z powrotem.

To co dla Ciebie proste, dla nas może być trudne. I odwrotnie.

Podsumowanie

Około 100 agentów AI w naszej firmie to nie science fiction. To codzienność.

Zaczęliśmy od jednego. Dziś mamy około 100.

Kluczowe zasady:

  1. Zrozum różnicę: asystent ≠ agent
  2. Określ cel - po co to robisz?
  3. Zacznij małe - jeden agent, jeden proces
  4. Sprawdzaj, czy działa
  5. Skaluj stopniowo

Nie automatyzuj chaosu.
Najpierw uporządkuj proces. Potem go automatyzuj.

Chcesz zobaczyć, jak to działa?

Nagraliśmy film pokazujący naszych agentów w akcji.

👉 Zobacz film: Jak wykorzystujemy AI w ERA IT

Chcesz sprawdzić, czy to zadziała u Ciebie?

Umów konsultację. Pokażemy, jak możesz wykorzystać AI w swoich procesach.

Nie marnuj czasu na powtarzalne czynności.
Zautomatyzujmy Twój biznes wspólnie!
Porozmawiajmy o konkretnych procesach, które możemy dla Ciebie usprawnić.