keyboard_arrow_left
Wszystkie to blog

KSEF + AI = automatyzacja finansów. 5 możliwości, których nie znasz

AI - sztuczna inteligencja
Aplikacje Microsoft
oszczędności na automatyzacji

Podsumowanie

info

Większość firm traktuje KSEF jak obowiązek. Przepisy, terminy, chaos. Ale KSEF to pierwsza w Polsce scentralizowana baza wszystkich faktur B2B. Wszystkie dane w jednym miejscu, ustrukturyzowane, dostępne przez API. To otwiera drzwi do automatyzacji finansów przez AI. Automatyczna kategoryzacja kosztów zamiast ręcznego przepisywania. Inteligentne windykacje bez dzwonienia do dłużników. Dashboardy pokazujące rentowność na żywo, nie po miesiącu. Segmentacja klientów przez AI identyfikująca najcenniejszych odbiorców. Asystent AI odpowiadający na pytania o przepisy w sekundę. Konkurencja będzie tracić czas na administrację. Ty możesz wykorzystać KSEF jako przewagę i zautomatyzować finanse.

Większość przedsiębiorców patrzy na KSEF jak na kolejny obowiązek.

Przepisy. Terminy. Chaos w księgowości.

Ale jest druga strona.

KSEF to pierwsza w Polsce scentralizowana baza wszystkich faktur B2B. Wszystkie Twoje faktury - kosztowe i przychodowe - w jednym miejscu. W ustrukturyzowanej formie. Dostępne automatycznie.

To otwiera drzwi do automatyzacji, o której mogły marzyć tylko największe korporacje.

Sztuczna inteligencja może teraz automatycznie kategoryzować koszty, windykować nieopłacone faktury, budować prognozy finansowe i segmentować klientów. Wszystko na podstawie danych z KSEF.

W tym artykule pokażę Ci 5 konkretnych możliwości automatyzacji, które daje KSEF.

Dlaczego KSEF zmienia zasady gry?

Przed KSEF:

Faktury są wszędzie:

  • PDF-y w mailach
  • Papierowe dokumenty w segregatorach
  • Różne formaty, różne struktury
  • Ręczne przepisywanie do systemu księgowego

Każda firma miała swój własny sposób na faktury. Żadnej automatyzacji na większą skalę.

Po KSEF:

Wszystkie faktury w jednym miejscu:

  • Jeden standard dla całej Polski
  • Wszystkie faktury krajowe B2B w systemie
  • Dane ustrukturyzowane i gotowe do przetworzenia
  • Automatyczny dostęp przez API
  • Przechowywane 10 lat przez Ministerstwo

To oznacza: Po raz pierwszy w Polsce masz dostęp do wszystkich swoich faktur w jednej, ustrukturyzowanej bazie.

I możesz to wykorzystać.

MOŻLIWOŚĆ #1: Automatyczna kategoryzacja kosztów przez AI

Problem dzisiaj:

Księgowa ręcznie przypisuje każdą fakturę:

  • Do kategorii kosztowej
  • Do projektu
  • Do działu
  • Do miejsca powstania kosztu (MPK)

Każda faktura wymaga decyzji i ręcznego wprowadzenia danych.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

System automatycznie pobiera faktury z KSEF i przypisuje je do odpowiednich kategorii.

Jak to działa:

KSEF udostępnia faktury w ustrukturyzowanej formie. System może automatycznie pobrać wszystkie faktury kosztowe, a AI analizuje:

  • Nazwę dostawcy
  • Opis pozycji na fakturze
  • Kategorię towaru/usługi
  • Historię podobnych faktur

Na tej podstawie AI automatycznie przypisuje kategorię kosztową i projekt.

Kluczowa zmiana:

Zamiast ręcznie przepisywać każdą fakturę, księgowa tylko weryfikuje automatyczne przypisania. Jeśli AI się pomyliło, poprawia. Jeśli dobrze - zatwierdza.

Efekt:

Czas poświęcony na kategoryzację faktur drastycznie się skraca. Księgowa może skupić się na analizach zamiast przepisywania.

MOŻLIWOŚĆ #2: Automatyczne windykacje

Problem dzisiaj:

Wystawiasz fakturę. Musisz pamiętać:

  • Kiedy upływa termin płatności
  • Czy klient zapłacił
  • Kiedy wysłać przypomnienie

Wszystko ręcznie. Łatwo coś przeoczyć.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

System automatycznie sprawdza, czy faktura została opłacona i uruchamia windykację.

Jak to działa:

    • Pobieranie danych z KSEFSystem wie, kiedy wystawiłeś fakturę
    • Zna termin płatności
    • Integracja z bankiemSystem pobiera wyciągi bankowe
    • Automatycznie paruje płatności z fakturami
    • Automatyczna windykacjaJeśli termin minął, a płatności nie ma → wysyła przypomnienie
    • Jeśli nadal brak płatności → kolejne przypomnienie
    • Jeśli sytuacja się powtarza → informuje Cię o problemie

Efekt:

Zero zapomnianych faktur. Profesjonalne przypomnienia bez Twojej interwencji. Więcej czasu na rozwój biznesu zamiast dzwonienia do dłużników.

MOŻLIWOŚĆ #3: Dashboardy i raporty w czasie rzeczywistym

Problem dzisiaj:

Pytasz księgową:

"Ile wydaliśmy w tym miesiącu?"

Odpowiedź:

"Sprawdzę i dam Ci znać."

Raporty zawsze są spóźnione. Podejmujesz decyzje na podstawie danych z przeszłości.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

Dashboard pokazuje koszty i przychody na bieżąco.

Jak to działa:

System pobiera faktury z KSEF automatycznie. Nie musisz czekać, aż księgowa je wprowadzi do systemu - są już w KSEF, gotowe do przetworzenia.

AI kategoryzuje faktury i przypisuje do projektów. Dashboard w Power BI aktualizuje się automatycznie.

Co widzisz:

  • Koszty tego miesiąca w podziale na kategorie
  • Przychody vs koszty
  • Rentowność projektów
  • Prognozy do końca miesiąca

Efekt:

Podejmujesz decyzje na podstawie aktualnych danych, nie historycznych. Widzisz na bieżąco, które projekty są rentowne, gdzie rosną koszty, czy mieścisz się w budżecie.

MOŻLIWOŚĆ #4: Automatyczna segmentacja klientów

Problem dzisiaj:

Nie wiesz:

  • Którzy klienci są najbardziej rentowni
  • Którzy płacą terminowo, którzy nie
  • Którzy kupują regularnie, którzy sezonowo
  • Kto zwiększa obroty, kto zmniejsza

Wszystkie dane są w systemie, ale nikt nie ma czasu ich analizować.

Rozwiązanie z KSEF + AI:

AI automatycznie segmentuje klientów na podstawie wszystkich faktur przychodowych z KSEF.

Jak to działa:

System pobiera wszystkie faktury wystawione przez Twoją firmę. AI analizuje:

  • Wartość transakcji
  • Częstotliwość zakupów
  • Terminowość płatności
  • Trendy wzrostowe lub spadkowe

Na tej podstawie automatycznie tworzy segmenty klientów.

Przykładowe segmenty:

  • Klienci VIP (najwyższa wartość, terminowe płatności)
  • Klienci ryzykowni (opóźnienia w płatnościach)
  • Klienci sezonowi (kupują w określonych okresach)
  • Klienci rosnący (zwiększają obroty)

Efekt:

Wiesz, na których klientach zarabiasz najbardziej. Identyfikujesz ryzyko zanim pojawią się problemy. Personalizujesz obsługę na podstawie danych, nie intuicji.

MOŻLIWOŚĆ #5: Asystent AI do KSEF

Problem dzisiaj:

Masz pytanie o KSEF:

"Czy można poprawić fakturę po wystawieniu?"

Szukasz odpowiedzi w dokumentach Ministerstwa. Dziesiątki stron PDF-ów. Język prawniczy.

20 minut szukania i wciąż nie masz pewności, czy dobrze zrozumiałeś.

Rozwiązanie: Własny asystent AI

Możesz stworzyć asystenta AI, który zna wszystkie przepisy o KSEF.

Jak to działa:

  1. Pobierasz oficjalne dokumenty z podatki.gov.pl/ksef
  2. Wrzucasz je do ChatGPT lub Claude
  3. Tworzysz projekt z tymi plikami
  4. Masz asystenta, który odpowiada na pytania

Przykład użycia:

Ty pytasz:

"Czy możliwe będzie poprawienie wystawionej faktury w KSEF?"

Asystent odpowiada i pokazuje, z którego dokumentu pochodzi informacja.

Zastosowania:

  • Szybkie odpowiedzi na pytania zespołu
  • Przygotowanie do wdrożenia
  • Rozwiązywanie problemów na bieżąco
  • Wsparcie w sytuacjach awaryjnych

Ważne: To nie zastąpi księgowej ani doradcy podatkowego. To narzędzie do szybkiego znajdowania informacji w oficjalnych dokumentach.

👉 Zobacz jak to zrobić: Asystent AI do KSEF – zrób to sam w 5 minut

Jak zacząć automatyzację po wdrożeniu KSEF?

Krok 1: Najpierw wdróż KSEF

Zanim zaczniesz automatyzować, musisz mieć działający KSEF.

👉 Przeczytaj: KSEF - praktyczny plan przygotowania firmy w 90 dni

Krok 2: Zbierz dane

AI potrzebuje danych do nauki. Im więcej faktur w systemie, tym lepsze automatyzacje. Warto poczekać 2-3 miesiące po uruchomieniu KSEF, żeby zebrać wystarczającą bazę danych.

Krok 3: Wybierz pierwszą automatyzację

Dla małych firm:

  • Zacznij od Asystenta AI (najprostsze do wdrożenia)
  • Podstawowe dashboardy w Power BI lub Excel

Dla średnich firm:

  • Automatyczna kategoryzacja kosztów
  • Dashboardy z analizą rentowności

Dla dużych firm:

  • Kompleksowa automatyzacja: kategoryzacja + windykacje + segmentacja
  • Dedykowane dashboardy dla działów
  • Integracje z systemem ERP

Krok 4: Przetestuj rozwiązanie

Każdą automatyzację warto najpierw przetestować na małej próbce danych. Sprawdź, czy AI poprawnie kategoryzuje faktury, czy windykacje działają zgodnie z oczekiwaniami.

Co możesz zyskać?

Czas

Zamiast ręcznie przepisywać faktury, kategoryzować koszty i dzwonić do dłużników - system robi to automatycznie.

Dokładność

AI nie pomija faktur, nie zapomina o terminach, nie popełnia błędów przepisywania.

Wgląd w biznes

Widzisz rentowność projektów na bieżąco, nie po miesiącu. Możesz szybciej reagować na problemy.

Skalowanie

Te same procesy działają przy 50 fakturach i przy 500. Nie musisz zatrudniać kolejnych osób do administracji.

Częste pytania

Czy to jest legalne?

Tak. KSEF udostępnia API do pobierania faktur. To oficjalna funkcjonalność systemu przewidziana przez Ministerstwo Finansów.

Czy AI może popełniać błędy?

Tak, dlatego zawsze powinna być weryfikacja. AI kategoryzuje automatycznie, ale księgowa lub inna osoba weryfikuje i zatwierdza.

Kiedy można zacząć automatyzację?

Po wdrożeniu KSEF i zebraniu pierwszych faktur w systemie. Warto poczekać 2-3 miesiące, żeby AI miało dane do nauki.

Czy każda firma może to wdrożyć?

Teoretycznie tak, ale skala automatyzacji zależy od liczby faktur. Małe firmy mogą zacząć od prostych rozwiązań (Asystent AI, podstawowe dashboardy). Większe firmy mogą wdrożyć pełną automatyzację.

Podsumowanie: KSEF to szansa, nie tylko obowiązek

Większość firm wdroży KSEF "bo trzeba" i będzie używać go tylko do wystawiania faktur.

Ty możesz zrobić więcej.

Wykorzystaj KSEF do:

  • Automatyzacji kategoryzacji kosztów
  • Automatycznych windykacji
  • Dashboardów w czasie rzeczywistym
  • Segmentacji klientów
  • Szybszego dostępu do informacji

Konkurencja będzie tracić czas na administrację. Ty możesz go wykorzystać na rozwój biznesu.

Potrzebujesz pomocy z automatyzacją?

Pomagamy firmom:

  • Wdrożyć KSEF zgodnie z najlepszymi praktykami
  • Zaprojektować automatyzacje dostosowane do potrzeb
  • Stworzyć dashboardy w Power BI
  • Zintegrować KSEF z systemami księgowymi

Umów bezpłatną konsultację – pokażemy Ci możliwości automatyzacji w Twojej firmie: [link]

Autor: Marcin Karwowski, ERA IT

Zobacz też:

O autorze

Marcin Karwowski

Ekspert automatyzacji w Microsoft 365
20 lat doświadczenia w przekształcaniu czasochłonnych, manualnych procesów w zautomatyzowane rozwiązania. Projektuje systemy, które bezbłędnie wykonują powtarzalne zadania, pozwalając Twojemu zespołowi skupić się na tym, co naprawdę buduje wartość firmy.

Powiązane wpisy

Process Automation

Outlook do zarządzania projektami - funkcje, których nie używasz

Masz 30 przypiętych maili w inboxie? Robisz to źle. Tracisz czas na ręczne przerzucanie wiadomości między folderami? Zapominasz odpowiedzieć na ważne maile? W czasach AI wszyscy gonią za nowymi narzędziami, a 90% firm nie wykorzystuje nawet 20% możliwości Outlooka, za który i tak płacą. Pokażę Ci 7 prostych funkcji, które używam codziennie i które oszczędzają mi 2-3 godziny tygodniowo. Bez AI, bez kolejnych subskrypcji, bez skomplikowanych wdrożeń. Tylko czysty Outlook i jego wbudowane możliwości.

Wiem, co teraz myślisz.

"Outlook? W 2025? Marcin, przecież wszyscy mówią o AI, automatyzacjach między systemami, chatbotach..."

Tak. I mają rację. AI to potężne narzędzie. Ale zanim wydasz kolejne 5000 zł na inteligentnego asystenta mailowego, sprawdź czy w ogóle wykorzystujesz to, za co już płacisz.

Bo widzę to codziennie. Firmy wydają dziesiątki tysięcy na skomplikowane systemy, a ich pracownicy ręcznie przerzucają maile między folderami. Szukają tej jednej wiadomości od klienta w 500 mailach. Przypinają 30 wiadomości i tracą w nich orientację.

Outlook ma w sobie funkcje, które rozwiązują 90% tych problemów. Problem w tym, że nikt ich nie używa.

Reguły - niech Outlook pracuje za Ciebie

Zacznę od podstawy, która oszczędza mi godzinę dziennie.

Reguły w Outlooku to automatyczne akcje wykonywane na przychodzących mailach.

Przykład z życia: mam 5 aktywnych projektów. Każdy ma swojego project managera, każdy ma swój folder w Outlooku. Zamiast ręcznie sortować każdego maila (co robiłem przez pierwsze 3 miesiące i było to koszmarne), ustawiłem reguły:

  • Mail od klienta X → folder "Projekt Automatyzacja HR"
  • Mail z tematem zawierającym "[FAKTURY]" → folder "Księgowość"
  • Mail od dostawcy Y → folder "Projekt Inwentaryzacja"

Efekt? Zero ręcznego przerzucania. Wszystko leci tam, gdzie trzeba. Automatycznie.

Ale to nie koniec. Te foldery mogę udostępnić konkretnym osobom z zespołu. Osoba odpowiedzialna za projekt 1 widzi tylko foldery z projektu 1. Osoba z projektu 15 widzi tylko projekt 15.

Jeden wspólny mail projektowy. Zero chaosu. Zero "hej, przekaż mi ten mail od klienta".

Foldery wyszukiwania - jeden klik zamiast 10 filtrów

Tu jest moja tajna broń.

Folder wyszukiwania to zapisane, zaawansowane wyszukiwanie, które działa jak zwykły folder.

Brzmi skomplikowanie? To dam Ci przykład.

Mam folder wyszukiwania "Czekające na odpowiedź". Kryteria: wszystkie maile, które wysłałem w ciągu ostatnich 7 dni, na które NIE dostałem odpowiedzi, od konkretnych klientów (tych najbardziej newralgicznych).

Jeden klik. Widzę wszystko, co wymaga followupu.

Drugi folder: "Pilne projekty". Kryteria: maile z flagą "ważne" + słowo "projekt" w temacie + od ostatnich 14 dni.

Znowu - jeden klik. Wszystkie pilne sprawy projektowe w jednym miejscu.

To nie jest żadna automatyzacja. To wykorzystanie potencjału Outlooka, z którego większość ludzi w ogóle nie korzysta.

Flagi i "odłóż" - przestań pamiętać o wszystkim

Przychodzi do mnie mail o 8 rano. Ważny. Ale teraz nie mam czasu na odpowiedź, bo mam spotkanie za 5 minut.

Dwa scenariusze:

Scenariusz 1 (bez automatyzacji): Zostawiam go w inboxie. Do końca dnia dostaję kolejne 50 maili. Ten ważny ginie gdzieś na środku. Przypominam sobie o nim 3 dni później, jak klient pisze "hej, co z tym?".

Scenariusz 2 (z flagą lub "odłóż"): Klikam "odłóż do jutra do 14:00". Mail znika z inboxa. Jutro o 14:00 pojawia się na samej górze. Odpowiadam.

Zero stresu. Zero zgubionej korespondencji.

Flagi działają podobnie - możesz ustawić reminder na konkretny dzień. Outlook SAM Ci przypomni.

I tu ważna rzecz, którą widzę u wielu użytkowników: masz 30 przypiętych maili? Robisz to źle.

Przypinanie jest OK dla 2-3 najważniejszych spraw. Może 5. Ale jak masz 30 przypiętych maili, to de facto masz drugi inbox na górze inboxa. To chaos. Zrób folder "Do zrobienia" i tam je wrzuć. Albo użyj flag.

Planowanie wysyłki - profesjonalizm bez wysiłku

Zdarza Ci się pisać maile o 5:00?

Mnie tak. Pracuję porankami, mam czas na spokojne przemyślenie odpowiedzi.

Problem: nie chcę, żeby klient dostał maila o 5:00, bo albo pomyśli że nie mam życia, albo że pracuję w chaosie.

Rozwiązanie: planuję wysyłkę na 9:00.

Piszę teraz. Outlook wysyła o normalnej porze. Profesjonalnie. Bez stresu.

Używam tego też do przypominek. "Hej, minął tydzień, chciałem wrócić do tematu..." - piszę w piątek, planuję wysyłkę na wtorek 10:00.

Udostępnianie folderów - koniec z przekazywaniem maili

To zmieniło sposób pracy w naszym zespole.

Mamy wspólny folder "Oferty aktywne". Udostępniony między mną, sprzedażą i PM-ami.

Jak przychodzi mail od potencjalnego klienta, przerzucam go do tego folderu. Wszyscy widzą. Nikt nie musi pytać "hej, prześlij mi tego maila". Wszyscy mają dostęp.

Drugi przykład: marketing. Chcemy monitorować newslettery konkurencji. Jedna osoba zapisuje się na 10 newsletterów. Tworzy folder "Konkurencja - newslettery". Udostępnia zespołowi. Wszystkie maile lecą tam automatycznie (reguła!). Cały zespół ma dostęp.

Zero duplikowania. Zero "nie mam tego maila". Jedna skrzynka, jeden folder, pełna transparentność.

Etykiety i kategorie - porządek wizualny

Lubisz kolory? Ja też.

Etykiety pozwalają mi wizualnie segregować maile:

  • Zielona → projekt zakończony, czekam tylko na płatność
  • Czerwona → pilne, wymaga działania dziś
  • Niebieska → do przeczytania, niska priorytet
  • Żółta → czekam na odpowiedź od kogoś innego

Łączę to z regułami. Mail od konkretnego klienta automatycznie dostaje żółtą etykietę + leci do folderu "Projekt X".

Dwoma kliknięciami sprawdzam status wszystkich projektów.

Całe skrzynki wspólne - dla maili typu biuro@, faktury@

Ostatnia rzecz: wspólne skrzynki mailowe.

Macie skrzynkę biuro@firma.pl? faktury@firma.pl? Zazwyczaj loguje się na nią jedna osoba, reszta prosi o przekazanie maili.

Głupie. Nieefektywne.

Udostępnij całą skrzynkę zespołowi. Wszyscy widzą wszystkie maile. Każdy może odpowiedzieć. Zero wąskich gardeł.

U nas skrzynka faktury@ jest udostępniona księgowej i mi. Widzę co przychodzi, mogę zareagować jak trzeba. Księgowa obsługuje większość spraw. Bez przesyłania maili tam i z powrotem.

Po co to wszystko?

Bo czas to pieniądze.

Dosłownie.

Jeśli Twój pracownik zarabia 7000 zł brutto miesięcznie i traci 2 godziny tygodniowo na ręczne sortowanie maili, szukanie wiadomości i przypominanie sobie o odpowiedziach, to tracisz około 600 zł miesięcznie na jednego pracownika.

Masz 10-osobowy zespół? To 6000 zł miesięcznie wyrzuconych w błoto.

A przecież za Outlooka już płacisz. Od 5,60 EUR miesięcznie za licencję Business Basic. Nie musisz dokupować niczego.

Musisz tylko wykorzystać to, co masz.

Większość firm nie używa nawet 20% możliwości Microsoft 365. Płacą za narzędzia, które mogą zautomatyzować połowę ich pracy, i dalej robią wszystko ręcznie.

To nie jest ani nowoczesne, ani efektywne.

To po prostu marnowanie pieniędzy.

Podsumowanie

7 funkcji. Zero dodatkowych kosztów. 10 godzin miesięcznie z powrotem.

Zacznij od jednej rzeczy - reguł. Zastanów się, które maile możesz automatycznie sortować. Które projekty, którzy klienci, które tematy.

Potem dodaj foldery wyszukiwania dla najważniejszych spraw.

Zacznij używać "odłóż" zamiast trzymać wszystko w inboxie.

I przestań przypinać 30 maili. Serio. To nie działa.

Outlook to nie jest sexy narzędzie. Nie ma AI w nazwie. Nie ma dashboardów. Nie wygląda nowocześnie.

Ale działa. I oszczędza czas.

A w biznesie czas to jedyna rzecz, której nie da się kupić.

Obejrzyj film:

Process Automation

Manus AI - pierwsze narzędzie z prawdziwą autonomią (test w praktyce)

Mam w firmie cały stack AI-owy. ChatGPT do pisania, Claude do analizy, Copilot do kodu. Każdy robi swoją robotę, ale wszędzie widziałem ten sam problem - muszę im podać dane, skopiować link, wkleić tekst. Nie ma w nich prawdziwej autonomii. Aż klient wspomniał o Manusie. Przetestowałem przez dwa miesiące w eraIT i zrozumiałem, czego mi brakowało. Manus uruchamia normalną przeglądarkę, klika, scrolluje, loguje się na strony - dokładnie jak człowiek. W tle. Bez mojego udziału. Inne AI-e przeczytają tekst, który im wkleisz. Manus sam tam wchodzi i wraca z raportem.

Używam kilku narzędzi AI codziennie. ChatGPT pomaga pisać, Claude świetnie analizuje dokumenty, Copilot wspiera przy kodzie. To działa, oszczędza czas, nie narzekam.

Ale zawsze mnie frustrowało jedno - żadne z nich nie działa samo. Mogę im powiedzieć co mają zrobić, ale nie mogę ich wysłać, żeby to wykonały bez mojego udziału. Kopiuję linki, wklejam teksty, podaję kontekst. W kółko.

Aż usłyszałem o Manusie. Sprawdziłem. I odkryłem różnicę, która zmienia sposób pracy.

Czym Manus różni się od ChatGPT i Claude?

Najprościej ujmując: Manus uruchamia przeglądarkę i działa jak człowiek.

Nie wymyśla linków jak ChatGPT. Nie potrzebuje wklejonego tekstu jak Claude. Otwiera strony, klika, scrolluje, wyszukuje informacje i wraca z raportem. Automatycznie.

Brzmi prosto, ale to fundamentalna różnica:

  • ChatGPT/Claude: Pomagają, gdy im coś podasz
  • Manus: Robi zadanie od początku do końca, sam

Pokażę to na czterech przykładach z mojej codziennej pracy.

Research produktów - bez godzin na YouTube

Potrzebowałem kupić aparat do vlogowania. Sony albo Canon, podłączenie do komputera, możliwość live'ów. Standardowo to oznacza: 2 godziny na YouTube, godzinę na forach, googlowanie "czy ten model jeszcze dostępny".

Tym razem zapytałem Manusa: "Porównaj Sony vs Canon do vlogowania z podłączeniem do komputera i możliwością live'ów".

Manus sam:

  • Wszedł na strony producentów
  • Sprawdził specyfikacje (sam wyłapał że potrzebuję czystego HDMI)
  • Przeszukał Ceneo, RTV Euro AGD, Sony Store
  • Znalazł konkretne modele z aktualnymi cenami
  • Podał działające linki do sklepów

Kliknąłem link. Model był dostępny. Cena się zgadzała. Kupiłem.

ChatGPT by mi wypisał coś z pamięci i podał linki, które nie działają. Manus faktycznie otworzył sklepy i sprawdził.

Oszczędność: ~3 godziny researchu.

Automatyczna weryfikacja klientów w CRM

W eraIT klienci zapisują się przez formularz na stronie. Wcześniej ręcznie sprawdzałem każdego - wchodziłem na stronę firmy, czytałem czym się zajmują, sprawdzałem NIP i KRS. 15 minut na każdego leada.

Teraz Manus robi to automatycznie:

  1. Lead wypełnia formularz
  2. Manus dostaje adres strony firmowej
  3. Wchodzi na stronę (jak człowiek przez przeglądarkę)
  4. Czyta sekcje "O nas", "Kontakt"
  5. Sprawdza NIP i KRS w bazach publicznych
  6. Tworzy gotową notatkę w CRM z opisem firmy, branżą, formą prawną

Zanim oddzwonię do klienta, wiem już, z kim rozmawiam.

ChatGPT by powiedział: "Nie mam dostępu do tej strony". Manus tam wchodzi i robi research za mnie.

Oszczędność: 5 minut na każdego leada. Przy 20 leadach dziennie to ponad 1,5 godziny.

Audyt bezpieczeństwa aplikacji - bez IT

Mieliśmy aplikację webową do przetestowania pod kątem bezpieczeństwa. Normalnie wynajmujesz pentestera albo używasz specjalistycznych narzędzi, które wymagają wiedzy technicznej.

Poprosiłem Manusa: "Sprawdź tę aplikację pod kątem zabezpieczeń".

Manus:

  • Uruchomił przeglądarkę
  • Testował formularze
  • Sprawdzał nagłówki HTTP
  • Szukał podatności
  • Wygenerował raport z konkretnymi problemami

Dostałem listę błędów: brak nagłówków bezpieczeństwa, podatność XSS w formularzu kontaktowym, słabe ustawienia cookies.

Nie musiałem znać się na pentestingu. Manus zrobił audyt sam i pokazał co poprawić.

Claude by powiedział: "Nie mogę testować aplikacji, ale mogę podać teoretyczne wskazówki". Manus faktycznie przetestował i dał konkretny raport.

Znajdowanie kodów rabatowych

Kupowałem Super Whisper za $250. Przy płatności zobaczyłem pole na kod rabatowy.

Poprosiłem Manusa: "Znajdź kod rabatowy do Super Whisper Pro Lifetime".

30 sekund później: kod na 25% zniżki. Działał.

Zaoszczędziłem $62.50 w czasie krótszym niż trwa ta rozmowa.

ChatGPT by podał potencjalne kody (żaden by nie działał - halucynacje). Manus przeszukał fora, strony z kodami i znalazł kod, który faktycznie istnieje.

Dlaczego Meta wykupiła Manusa?

Kilka tygodni temu Meta (właściciel Facebooka, Instagrama, WhatsAppa) wykupiła 100% udziałów w Manusie za 2mld dolarów.

Dlaczego Meta to zrobiła? Bo Manus rozwiązuje problem, który ma każde inne AI - brak autonomii. To pierwsze narzędzie, które faktycznie pracuje jak agent, nie asystent.

Podsumowanie

Manus nie zastąpi ChatGPT w pisaniu ani Claude w analizie. Ale robi coś czego one nie potrafią - działa sam.

Używam go w eraIT od dwóch miesięcy. Oszczędza mi dziesiątki godzin miesięcznie na researchu, weryfikacji danych i rutynowych zadaniach.

To nie jest kolejna bajka o AI. To narzędzie, które faktycznie pracuje w tle.

Process Automation

Jak pisać 3x szybciej bez dotykania klawiatury? Narzędzie AI, które odmienia moją pracę

Super Whisper to narzędzie AI do dyktowania, które zmienia sposób, w jaki piszesz w pracy. W przeciwieństwie do standardowego dyktowania w Windows czy telefonie, nie przepisuje dosłownie tego, co mówisz - interpretuje Twoją wypowiedź i tworzy profesjonalny tekst. Dyktujesz chaotycznie z przerwami i pomyłkami? Narzędzie automatycznie usuwa "yyy", poprawia składnię i formatuje tekst w czytelne akapity. Mówisz po polsku, a możesz dostać sformatowany mail, notatkę ze spotkania czy listę zadań - wszystko dzięki presetom, które sam konfigurujesz. Działa lokalnie na komputerze (Windows i Mac), integruje się z dowolną aplikacją i pozwala pisać 3x szybciej. W artykule pokazuję jak to wygląda na żywo, jakie ma funkcje i dla kogo się sprawdzi. Prawdziwa rewolucja dla każdego, kto spędza godziny na pisaniu maili i dokumentów.

Od kilku tygodni praktycznie nie dotykam klawiatury, gdy piszę maile, notatki czy dokumenty. Brzmi dziwnie? Może. Ale to prawda.

Dyktuję. Chaotycznie, z błędami, gubię myśl w połowie zdania. A narzędzie AI, którego używam, tworzy z tego uporządkowany, profesjonalny tekst. Poprawia składnię, formatuje, strukturyzuje myśli. I robi to 3x szybciej niż pisanie na klawiaturze.

Problem, który wszyscy znamy

Ile godzin dziennie spędzasz na pisaniu? Maile do zespołu, notatki ze spotkań, dokumenty projektowe, wiadomości na Teams. Jeśli jesteś managerem, przedsiębiorcą czy pracujesz w biurze, prawdopodobnie kilka godzin dziennie.

A co gdybyś mógł po prostu powiedzieć to, co chcesz napisać? Bez zastanawiania się nad formułowaniem zdań, bez poprawiania błędów, bez formatowania.

To właśnie robi Super Whisper.

Czym jest Super Whisper?

Super Whisper to narzędzie AI do dyktowania, które działa zupełnie inaczej niż tradycyjne dyktowanie w telefonie czy Windows.

Kluczowa różnica: nie przepisuje dosłownie tego, co mówisz. Interpretuje Twoją wypowiedź i tworzy tekst taki, jakbyś go napisał na klawiaturze.

Przykład:

Mówisz chaotycznie: "Cześć, słuchaj, chciałbym się dowiedzieć, no wiesz, na jakim etapie jest ten projekt, no bo przekazałem wam aplikację do testów i tak się zastanawiam czy macie jakieś uwagi..."

Super Whisper pisze:

"Dzień dobry,

Chciałbym się dowiedzieć na jakim etapie realizacji jest nasz projekt. Przekazałem Państwu ostatnio aplikację do testów i chciałbym dowiedzieć się czy macie jakieś uwagi."

Widzisz różnicę? To nie jest surowa transkrypcja. To profesjonalny tekst.

Jak to działa w praktyce?

Narzędzie ma coś, co nazywa się "presetami" - szablonami formatowania.

Preset "Mail biznesowy":

  • Dodaje "Dzień dobry" na początku
  • Dzieli tekst na czytelne akapity
  • Wygładza formułowania
  • Usuwa "yyy", "no wiesz" i inne wypełniacze

Preset "Notatka ze spotkania":

  • Strukturyzuje myśli w punkty
  • Grupuje według sekcji (pytania, temat, działania, cel)
  • Uporządkowuje chaotyczną wypowiedź

Preset "Voice to text":

  • Przepisuje dokładnie to, co powiedziałeś (jeśli tego potrzebujesz)

Możesz też stworzyć własne presety dostosowane do Twojej pracy.

To nie tylko narzędzie do maili

Używam Super Whisper do:

Maili do zespołu - dyktuję w 30 sekund, zamiast pisać 3 minuty

Notatek ze spotkań - mówię swobodnie, dostaję uporządkowane punkty

Zadań w Clickup - szybkie zgłoszenie do zespołu z pełnym kontekstem

Dokumentów roboczych - pierwsze drafty bez siedzenia nad klawiaturą

Wiadomości na Teams/WhatsApp - profesjonalny ton, nawet gdy się spieszę

Kluczowa rzecz: nie musisz myśleć o tym, jak coś sformułować. Mówisz naturalnie, narzędzie dba o resztę.

Zobacz jak to wygląda na żywo

Nagrałem film, w którym pokazuję Super Whisper w akcji. Dyktuję ten sam mail trzy razy z różnymi presetami - zobaczysz jak bardzo zmienia się formatowanie i ton.

Dlaczego to działa lepiej niż zwykłe dyktowanie?

Standardowe narzędzia do dyktowania (Windows Voice Typing, dyktowanie w telefonie) mają jeden problem: przepisują dokładnie to, co mówisz.

Efekt? Tekst brzmi jak... no właśnie, jak ktoś mówi. Z przerwami, powtórzeniami, chaotycznie.

Super Whisper używa AI (konkretnie: modele językowe jak Claude czy GPT), żeby:

  1. Zrozumieć intencję - o co Ci chodziło
  2. Poprawić składnię - stworzyć płynne zdania
  3. Sformatować - dodać akapity, punkty
  4. Usunąć śmieci - "yyy", pomyłki, powtórzenia

To tak, jakbyś miał/a asystenta, który słucha Cię i pisze to, co naprawdę chciałeś powiedzieć.

Dodatkowe atuty

Działa lokalnie

Silnik rozpoznawania mowy działa na Twoim komputerze (Windows i Mac). To znaczy, że jest błyskawiczny i nie potrzebuje ciągłego połączenia z internetem.

Integracja z dowolną aplikacją

Klikasz w pole tekstowe (Outlook, Teams, WhatsApp, Clickup, cokolwiek), włączasz Super Whisper i dyktujesz. Tekst pojawia się tam, gdzie pracujesz.

Język polski działa świetnie

Testowałem wiele narzędzi do dyktowania po polsku. Większość ma problemy z odmianą, składnią, polskimi znakami. Super Whisper radzi sobie wyśmienicie.

Możesz się pomylić

Jeśli powiesz "Przepraszam, to miało być inaczej" - narzędzie to wyłapie i nie wstawi do tekstu. Rozumie kontekst.

Dla kogo jest to narzędzie?

Super Whisper sprawdzi się u Ciebie, jeśli:

  • Piszesz dużo maili, notatek, dokumentów
  • Męczy Cię siedzenie nad klawiaturą
  • Masz problem z formułowaniem myśli na piśmie
  • Chcesz oszczędzić czas (naprawdę 3x szybciej)
  • Pracujesz zdalnie i często dyktujesz myśli

Nie sprawdzi się, jeśli:

  • Piszesz dokumenty wymagające precyzyjnej terminologii prawniczej/technicznej
  • Pracujesz w hałaśliwym biurze (potrzebujesz mikrofonu i względnego spokoju)
  • Masz bardzo specyficzny, sztywny format dokumentów

Moje doświadczenie po kilku tygodniach

Szczerze? Nie spodziewałem się, że to aż tak odmieni moją pracę.

Największa zmiana: nie zastanawiam się już, jak coś napisać. Po prostu mówię i jest gotowe. To brzmi banalnie, ale kiedy piszesz 20-30 maili dziennie, ta różnica jest ogromna.

Oszczędzam około 1-2 godzin dziennie na pisaniu. To czas, który mogę przeznaczyć na coś produktywnego albo po prostu wcześniej skończyć pracę.

Dodatkowy bonus: mniej zmęczenia. Pisanie na klawiaturze męczy - oczy, nadgarstki, plecy. Dyktowanie to po prostu... mówienie.

Jak zacząć?

Super Whisper jest dostępny na Windows i Mac. Możesz pobrać wersję trial i przetestować przez kilka dni za darmo.

Po trial'u są różne opcje: subskrypcja miesięczna albo jednorazowa opłata (lifetime). Ja wybrałem lifetime - uznałem, że skoro to narzędzie oszczędza mi godzinę dziennie, zwrot z inwestycji mam w pierwszy tydzień.

Konfiguracja zajmuje 5 minut. Uruchamiasz, wybierasz mikrofon, testujesz kilka presetów i już możesz dyktować.

Podsumowanie

Czy Super Whisper to game changer? Dla mnie - tak.

To nie jest narzędzie, które "może się przydać". To narzędzie, które codziennie oszczędza mi czas i energię.

Jeśli spędzasz kilka godzin dziennie na pisaniu, spróbuj. Najgorsze co się może stać to to, że wrócisz do klawiatury. Najlepsze? Odzyskasz dziesiątki godzin miesięcznie.

Masz pytania? Zostaw komentarz pod filmem albo napisz do mnie - chętnie pomogę z konfiguracją.

Do not waste time on repetitive activities.
Let's automate Your business together!
Let's talk about specific processes that we can improve for you.